KWALIFIKACJA PGF5 - PAŹDZIERNIK 2016

PYTANIE NR 16.
Ile przebiegów podłoża drukowego należy zaplanować w druku termosublimacyjnym, aby uzyskać obraz pokazany na rysunku?
Ilustracja przedstawia dwa nachodzące na siebie elipsy.
A.
B.
C.
D.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Liczba przebiegów oznacza, ile razy podłoże musi przejść przez proces, aby uzyskać efekt końcowy.
Jeżeli docelowy obraz powstaje przez nałożenie dwóch etapów/warstw widocznych w efekcie na rysunku, należy zaplanować 2 przebiegi. Większa liczba przebiegów byłaby potrzebna tylko przy dodatkowych, odrębnych nałożeniach.

Pełne wyjaśnienie:

W praktyce drukarskiej przebieg podłoża drukowego to pojedyncze przejście materiału przez proces w celu naniesienia kolejnej części obrazu (np. kolejnej warstwy, koloru lub odrębnego elementu grafiki). W druku termosublimacyjnym efekt końcowy na podłożu zależy od tego, ile niezależnych etapów nanoszenia trzeba wykonać, aby uzyskać wygląd przedstawiony na rysunku.

Odpowiedź "2 przebiegi." jest poprawna, gdy obraz docelowy wymaga dwóch oddzielnych nałożeń (np. dwóch warstw/kolorów wykonywanych w osobnych przejściach albo dwóch etapów, które muszą się do siebie dopasować). W takim planowaniu kluczowe jest także pasowanie (rejestracja), bo przy kolejnym przebiegu elementy obrazu muszą trafić w to samo miejsce.

Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne:

  • "1 przebieg." nie wystarczy, jeśli efekt na rysunku wskazuje na konieczność dołożenia drugiej, odrębnej warstwy/etapu. To typowy błąd uproszczenia: zakłada się, że wszystko da się wykonać "za jednym razem".
  • "3 przebiegi." oznaczałoby, że występuje jeszcze trzeci, niezależny etap nanoszenia (dodatkowy kolor/warstwa/element). Jeśli rysunek tego nie wymaga, taki plan jest niepotrzebny i zwiększa czas oraz ryzyko rozpasowania.
  • "4 przebiegi." bywa mylone z liczbą barw procesowych, ale liczba przebiegów wynika z technologii wykonania konkretnego efektu, a nie z samego skojarzenia z CMYK. Bez przesłanek na rysunku cztery przejścia są nadmiarowe.

Wskazówka egzaminacyjna: patrz na rysunek jak na "sumę nałożeń". Jeżeli da się logicznie wydzielić dwa niezależne etapy/warstwy, planuje się dwa przebiegi; jeśli widać tylko jeden jednolity etap – wtedy jeden. Unikaj automatycznego dobierania 3 lub 4 tylko dlatego, że brzmi "technicznie".

Dodatkowe pytania

Dodatkowe pytania (FAQ):
Przebieg to jedno przejście podłoża przez proces drukowania w celu naniesienia określonej części obrazu (np. warstwy lub koloru). Gdy obraz wymaga kolejnego nałożenia w osobnym etapie, planuje się następny przebieg, co wpływa na czas, koszt i wymagania pasowania.
Analizuj efekt końcowy jak sumę nałożeń: czy widać elementy, które muszą powstać w osobnych etapach (oddzielne warstwy/kolory/fragmenty). Jeśli rysunek sugeruje dwa niezależne nałożenia, planuje się 2 przebiegi. Gdy wszystko wygląda na jednolitą warstwę, zwykle wystarcza 1.
Przy kolejnym przebiegu nowo nanoszony element musi trafić dokładnie w to samo miejsce co poprzedni. Błąd pasowania powoduje przesunięcia, "cienie" lub nieostre krawędzie. Dlatego im więcej przebiegów, tym większe znaczenie ustawień rejestracji i stabilności podłoża.
Nie. Kolory w pliku to informacja graficzna, a przebiegi to informacja technologiczna. Czasem kilka barw może być nanoszonych w jednym etapie, a czasem jeden efekt wymaga wielu przejść (np. dołożenie kolejnej warstwy). Na egzaminie decyduje to, co wynika z rysunku i opisu procesu.
Dwa przebiegi planuje się wtedy, gdy efekt końcowy wymaga dwóch niezależnych nałożeń, np. osobno tło i osobno element wierzchni, albo gdy trzeba dołożyć drugą warstwę dla uzyskania konkretnego wyglądu. Taki plan zwiększa czas wykonania, ale pozwala osiągnąć wymagany efekt.
Najczęstsze są: wybór "1", bo brzmi najprościej; wybór "4", bo kojarzy się z CMYK; oraz pomijanie faktu, że rysunek może pokazywać nałożenie dwóch etapów. Pomaga metodyczne podejście: najpierw policz warstwy/etapy widoczne w efekcie, dopiero potem wybierz liczbę.
Tak, ale tylko wtedy, gdy opis lub rysunek wskazuje na trzy albo cztery odrębne etapy nanoszenia (np. kilka niezależnych warstw lub sekwencję operacji technologicznych). Sama "większa liczba" nie jest bardziej profesjonalna. Zawsze trzeba mieć przesłankę w treści zadania lub w efekcie do uzyskania.
Każdy dodatkowy przebieg to dodatkowy czas przygotowania, przejścia materiału, kontroli oraz potencjalnych poprawek. Rośnie też ryzyko błędów pasowania i strat materiałowych. Dlatego w planowaniu produkcji dąży się do minimalnej liczby przebiegów, która nadal pozwala uzyskać wymagany efekt.
Oznacza to, że efekt końcowy nie jest wynikiem jednego jednolitego naniesienia, tylko kolejnych etapów, które się sumują. W praktyce może to być dołożenie kolejnego elementu, wzmocnienie barwy lub stworzenie efektu przez naddruk. Każda warstwa wykonana osobno zwykle wymaga osobnego przebiegu.
Zadaj sobie pytanie: czy bez drugiego etapu dałoby się uzyskać identyczny efekt widoczny na rysunku? Jeśli widać element, który wygląda jak dołożony "na wierzch" lub wyraźnie osobny, to 1 przebieg odpada. Jeśli nie widać przesłanek na trzeci lub czwarty etap, 2 jest najbardziej racjonalne.
info

To pytanie poprawnie rozwiązuje 49% zdających egzamin. trudne

Eksperci podkreślają: "Większa liczba przebiegów byłaby potrzebna tylko przy dodatkowych, odrębnych nałożeniach."

Materiały:

  • Materiały dydaktyczne z technologii druku (moduł o przebiegach i pasowaniu)
  • Instrukcje producentów urządzeń do druku termosublimacyjnego (workflow i tryby wieloprzebiegowe)
  • Podręczniki do poligrafii: podstawy technologii drukowania i pojęcia rejestracji

Aktualizacja pytania: 31.03.2026



Aktualizacja pytania: 31.03.2026
📡 Brak połączenia internetowego