Najpierw ustalamy, ilu pasażerów trzeba odprawić w ciągu jednej godziny. Samolot zabiera 120 osób, a warunek mówi o 50% podróżnych, więc:
50% z 120 = 0,5 · 120 = 60 pasażerów.
Następnie liczymy wydajność jednego stanowiska odprawy. Skoro odprawa jednego pasażera trwa 3 minuty, to w 60 minut (1 godzinę) jedno stanowisko może obsłużyć:
60 min / 3 min na pasażera = 20 pasażerów na godzinę.
Teraz porównujemy potrzebę (60 pasażerów) z możliwością jednego stanowiska (20 pasażerów/h):
60 / 20 = 3, czyli minimalnie trzeba przygotować 3 stanowiska.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- 2 – da przepustowość 2 · 20 = 40 pasażerów/h, czyli za mało na wymagane 60.
- 5 – da 5 · 20 = 100 pasażerów/h; byłoby to wystarczające, ale nie jest to liczba minimalna wynikająca z obliczeń.
- 7 – da 7 · 20 = 140 pasażerów/h; również wystarczające, lecz zdecydowanie przewymiarowane względem warunku zadania.
W praktyce planowania zasobów w terminalu taki rachunek pokazuje minimalną liczbę stanowisk dla zadanej liczby pasażerów i średniego czasu obsługi. W realnych warunkach często dodaje się bufor (np. na nieregularności i pasażerów wymagających dłuższej obsługi), ale w zadaniu obowiązują podane założenia.