W tego typu zadaniu kluczowe jest, że nie liczy się "objętości całej studni", tylko objętość materiału zasypowego, czyli tej części konstrukcji, która zgodnie z rysunkiem ma zostać wypełniona piaskiem. Dlatego pierwszy krok to ustalenie z rysunku, jaką dokładnie przestrzeń stanowi zasypka: czy jest to pełny walec, czy pierścień (różnica między wymiarem zewnętrznym a wewnętrznym), ewentualnie tylko określona warstwa o zadanej wysokości.
Następnie wykonuje się obliczenia:
- Jeśli zasypka ma kształt walca, stosuje się zależność: V = π · r2 · h.
- Jeśli zasypka jest walcem pierścieniowym (typowe przy wypełnianiu przestrzeni między elementem a gruntem), liczy się różnicę objętości dwóch walców: V = π · (R2 − r2) · h, gdzie R to promień zewnętrzny, a r promień wewnętrzny.
Wszystkie wymiary należy wprowadzać w metrach, bo odpowiedzi są w m3. Typowy błąd to potraktowanie średnicy jako promienia albo pozostawienie jednostek w centymetrach, co daje wynik zaniżony lub zawyżony nawet wielokrotnie.
Poprawna odpowiedź "0,75 m3" oznacza, że po odczytaniu z rysunku właściwych średnic i wysokości oraz po prawidłowym zastosowaniu wzoru na objętość (pełnego walca albo pierścienia) otrzymuje się właśnie taką ilość piasku potrzebną do wykonania studni chłonnej.
Pozostałe propozycje wyników są typowe dla pomyłek rachunkowych: wartości typu "1,50 m3" lub "3,75 m3" mogą pojawić się np. przy podwojeniu wysokości, użyciu średnicy zamiast promienia lub nieuwzględnieniu, że liczy się tylko część przekroju (pierścień), a nie cała średnica. Z kolei "2,50 m3" bywa skutkiem błędnego przeliczenia jednostek lub policzenia objętości całego wykopu zamiast objętości samej zasypki piaskowej.
W praktyce zawodowej takie obliczenia służą do przedmiaru robót i zamówienia materiału z zapasem technologicznym (zależnym od sposobu transportu, zagęszczania i strat). Na egzaminie najważniejsza jest jednak poprawna interpretacja rysunku i konsekwentne trzymanie się jednostek.