Przegrzanie czynnika chłodniczego opisuje, o ile para czynnika po odparowaniu została dodatkowo ogrzana ponad temperaturę nasycenia (temperaturę parowania) odpowiadającą ciśnieniu w parowniku.
W praktyce serwisowej porównuje się:
- temperaturę parowania/nasycenia w parowniku (tu: −3°C),
- temperaturę w miejscu zamocowania czujnika na przewodzie ssawnym (tu: +2°C).
Definicja obliczeniowa jest prosta: przegrzanie = T(ssanie) − T(parowania).
Podstawiamy dane:
2 − (−3) = 2 + 3 = 5
Otrzymujemy przegrzanie równe 5. Ponieważ jest to różnica temperatur, standardowo zapisuje się ją w kelwinach (K). Przyrost 1 K jest równy przyrostowi 1°C, ale zapis w K podkreśla, że nie chodzi o temperaturę bezwzględną, tylko o różnicę.
Dlaczego pozostałe wyniki są błędne?
- Wartości ujemne (np. −2,0 K lub −1,5 K) sugerują pomylenie kolejności odejmowania lub błąd znaku. W typowej interpretacji przegrzania (temperatura na ssaniu wyższa niż temperatura parowania) wynik powinien być dodatni.
- Wartość 3,0 K najczęściej wynika z nieuwzględnienia tego, że temperatura w parowniku jest ujemna (błędne liczenie 2 − 3 zamiast 2 − (−3)).
Na egzaminie warto zawsze zapisać działanie z nawiasem przy temperaturze ujemnej, aby uniknąć pomyłki znaku.