W okablowaniu urządzeń elektronicznych podstawową zasadą doboru przewodu jest dopasowanie liczby żył do liczby styków (pinów) w złączach, które mają być na nim zarobione. W typowym przewodzie wielożyłowym każda żyła jest osobnym przewodnikiem doprowadzanym do konkretnego pinu złącza.
Jeżeli oba końce przewodu są zakończone złączami widocznymi na rysunku i złącza te mają cztery styki, to aby wykonać poprawne połączenie, przewód musi mieć 4 żyły. Taka liczba pozwala na jednoznaczne przypisanie: 1 pin ↔ 1 żyła. Jest to też praktyczne z punktu widzenia montażu i serwisu: łatwiej oznaczać przewody, mierzyć ciągłość oraz wykrywać pomyłki.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- "3 żyły" – oznacza brak jednego przewodnika do obsadzenia wszystkich styków; w praktyce nie da się poprawnie podłączyć wszystkich pinów bez "kombinowania" (mostków), co zwykle jest niezgodne z konstrukcją i prowadzi do awarii.
- "5 żył" – to nadmiar w stosunku do czterech styków; dodatkowa żyła pozostałaby niewykorzystana lub prowokowałaby błędy montażowe (przypadkowe podłączenie).
- "6 żył" – analogicznie jest to jeszcze większy nadmiar, zwiększa średnicę przewodu, koszt i utrudnia zarobienie złącza, nie dając korzyści, jeśli złącze ma tylko cztery styki.
Uwaga egzaminacyjna: nie myl liczby żył z ekranem (oplotem) lub żyłą wzmacniającą. Ekran bywa obecny w kablu, ale nie zastępuje brakującej żyły sygnałowej i zwykle nie jest liczony jako dodatkowy "pin" złącza, jeśli nie jest do niego wyprowadzony.