Instalacje ciepłej wody użytkowej i cyrkulacji sprawdza się zwykle dwuetapowo. Najpierw wykonuje się próbę szczelności wodą zimną (próba wstępna), a dopiero po jej pozytywnym wyniku przechodzi się do sprawdzenia instalacji w stanie gorącym przy ciśnieniu roboczym.
W próbie w stanie gorącym stosuje się wodę o temperaturze 60°C. Taki poziom temperatury jest praktyczny: z jednej strony jest wystarczająco wysoki, aby wywołać wydłużenia termiczne rur i złączy oraz ujawnić nieszczelności, które nie występują na zimno, a z drugiej strony pozostaje typowy dla warunków pracy CWU (około 55–60°C) i jest bezpieczny dla materiałów instalacyjnych przy prawidłowym montażu.
Podczas tej próby obserwuje się m.in.:
- czy połączenia pozostają szczelne i nie występuje roszenie,
- jak zachowują się uchwyty i mocowania,
- czy kompensacja (np. kompensatory, odcinki kompensacyjne) przejmuje odkształcenia związane z nagrzaniem.
Dlaczego pozostałe temperatury są błędne? 40°C bywa kojarzone z komfortową temperaturą użytkową, ale może nie spowodować wystarczających odkształceń cieplnych do wiarygodnej oceny szczelności po nagrzaniu. 80°C i 100°C to wartości zbyt wysokie względem typowej eksploatacji CWU i nie odpowiadają opisywanej procedurze odbiorowej; mogą też sugerować test "na ekstremum", który nie jest celem tej próby. W zadaniu sprawdzana jest znajomość standardowej procedury, a nie intuicyjny wybór "im goręcej, tym lepiej".