W tych samych warunkach siedliskowych (gleba, wilgotność, zasobność) o potrzebach nawożenia użytków zielonych w dużej mierze decyduje sposób użytkowania: kośny (łąka) lub wypasowy (pastwisko).
Na łące biomasa jest regularnie koszona i wywożona jako siano lub sianokiszonka. To oznacza wynoszenie z pola znacznych ilości azotu, potasu, fosforu, magnezu i innych składników wraz z plonem. Aby utrzymać wysoką produktywność runi i stabilny skład gatunkowy, zwykle trzeba te składniki uzupełniać, stąd typowo intensywność nawożenia na łąkach bywa wyższa.
Na pastwisku zwierzęta zjadają runię, ale część pobranych składników wraca bezpośrednio na pastwisko w postaci kału i moczu. Ten zwrot składników (choć nierównomierny w przestrzeni) ogranicza "czyste" wynoszenie i często zmniejsza zapotrzebowanie na nawożenie mineralne w porównaniu z łąką w tych samych warunkach glebowo-wodnych.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe w ujęciu ogólnym?
- "Taka sama" pomija różnice w bilansie wynoszenia: łąka usuwa składniki wraz z plonem, pastwisko częściej je częściowo odzyskuje.
- "Wyższa na pastwiskach" może brzmieć intuicyjnie (częsty wypas), ale bez dodatkowych założeń jest sprzeczna z typową logiką bilansu składników.
- "Niższa na łąkach" odwraca zależność: przy koszeniu i wywożeniu paszy trudniej utrzymać zasobność gleby bez uzupełniania.
W nauce do egzaminu warto zapamiętać prostą zasadę: im więcej wynosisz z pola w plonie, tym większa potrzeba uzupełniania składników. To prowadzi do wskazania, że przy porównywalnych warunkach siedliskowych intensywniejszego nawożenia oczekuje się częściej na łąkach.