Wiosną rodzina pszczela zwykle dynamicznie się rozwija: matka intensywnie czerwi, przybywa młodych pszczół, a w gnieździe musi być zapewnione miejsce zarówno na czerw, jak i na zapasy oraz swobodny ruch pszczół.
Jeżeli gniazdo jest utrzymywane zbyt ciasno (np. zbyt mało ramek/korpusów w stosunku do siły rodziny), w ulu rośnie zatłoczenie. Takie warunki są jednym z typowych czynników sprzyjających uruchomieniu zachowań związanych z rozmnażaniem przez rójkę. Dlatego konsekwencją może być wejście w nastrój rojowy i dalsze działania rodziny prowadzące do rójki (budowa mateczników rojowych, ograniczanie czerwienia, przygotowanie do wyjścia roju).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie są najlepsze w tym ujęciu?
- Opóźnienie rozwoju może się pojawiać w różnych niekorzystnych warunkach, ale w przypadku silnej rodziny wiosną kluczowym ryzykiem praktycznym zbyt ciasnego gniazda jest właśnie wzrost skłonności do rojenia, a nie tylko wolniejszy przyrost.
- Przyspieszenie rozwoju jest sprzeczne z ideą ograniczenia przestrzeni: brak miejsca na czerw i zatłoczenie nie są czynnikiem, który "z definicji" przyspiesza rozwój; częściej wywołują napięcia organizacyjne w rodzinie.
- Choroby czerwiu mają wiele przyczyn (patogeny, higiena, odporność, warunki mikroklimatyczne), a samo "ciasne gniazdo" nie jest jednoznacznym i bezpośrednim czynnikiem chorobotwórczym w takim stopniu, jak jest czynnikiem ryzyka wejścia w nastrój rojowy.
Wskazówka egzaminacyjna: w pytaniach o gospodarkę wiosenną często trzeba rozróżnić skutki niedoboru miejsca (zatłoczenie, rojliwość) od skutków niedoboru pokarmu (hamowanie rozwoju) oraz od problemów stricte chorobowych.