Wyłącznik różnicowoprądowy (RCD) chroni przede wszystkim przed skutkami prądów upływu (prądów "uciekających" poza przewód fazowy i neutralny), które mogą pojawić się np. przy uszkodzeniu izolacji lub dotyku części będących pod napięciem. Zasada działania polega na porównaniu prądu płynącego przewodem fazowym i neutralnym: gdy pojawi się różnica przekraczająca wartość progową IΔn (np. 30 mA), aparat powinien zadziałać i rozłączyć obwód.
Przycisk TEST służy do sprawdzenia, czy RCD potrafi zadziałać. Wewnątrz aparatu znajduje się obwód testowy (zwykle z rezystorem), który po naciśnięciu przycisku wywołuje kontrolowany, sztuczny prąd różnicowy. Jeżeli wyłącznik jest sprawny i zasilony w typowych warunkach, naciśnięcie TEST powinno spowodować wyłączenie (zadziałanie wyzwalacza).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "Zadziała, bo przekroczono 40 A" – wartość rzędu 40 A opisuje zwykle prąd znamionowy In, czyli maksymalny prąd pracy, jaki aparat może przenosić w sposób ciągły. RCD nie jest przeznaczony do wyzwalania od przeciążenia jak wyłącznik nadprądowy, więc test nie symuluje "prądu roboczego 40 A".
- "Nie zadziała mimo upływu > 30 mA" – to zaprzecza idei testu: jego celem jest wywołanie warunku zadziałania. Jeśli aparat pozostaje zamknięty, sugerowałoby to niesprawność, brak zasilania lub nieprawidłowe warunki testowania.
- "Nie zadziała mimo przekroczenia 40 A" – ponownie miesza pojęcia: próg 40 A nie jest progiem zadziałania RCD na TEST, a sam TEST nie tworzy sytuacji przeciążeniowej.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w odpowiedziach występują jednocześnie wartości typu mA i A, zwykle chodzi o rozróżnienie czułości na prąd różnicowy (mA) od prądu znamionowego (A).