W pytaniu chodzi o składki na ubezpieczenia społeczne finansowane przez pracownika (czyli potrącane z jego wynagrodzenia) w sytuacji, gdy pracownik ma dodatkowo umowę zlecenia zawartą z własnym pracodawcą. W takim przypadku, zgodnie z zasadami systemu ubezpieczeń, nie traktuje się tego jako odrębnego "zbiegu tytułów" w typowym rozumieniu – przychody z obu umów są rozliczane jak przy zatrudnieniu pracowniczym i tworzą jedną podstawę do rozliczeń składek społecznych.
Poprawny zestaw składek finansowanych obowiązkowo przez pracownika to: emerytalna, rentowa i chorobowa. To właśnie te składki społeczne występują po stronie ubezpieczonego (pracownika) jako potrącenie z wynagrodzenia. W praktyce kadrowo-płacowej oznacza to, że w pasku płac pracownika widzimy potrącenia dotyczące tych trzech składek (oraz osobno składkę zdrowotną, ale ona nie jest społeczna).
- Dlaczego "emerytalne, rentowe, chorobowe" jest poprawne? Bo są to składki społeczne, dla których standardowo część finansuje pracownik, a część (lub całość w przypadku chorobowej) wynika z podziału źródeł finansowania. W przypadku zlecenia u własnego pracodawcy zasady finansowania pozostają takie jak dla pracownika.
- Dlaczego odpowiedzi ze "zdrowotnym" są błędne? Składka zdrowotna jest odrębną kategorią (ubezpieczenie zdrowotne), więc mimo że także jest potrącana z wynagrodzenia, nie zalicza się jej do składek na ubezpieczenia społeczne.
- Dlaczego odpowiedzi z "wypadkowym" są błędne? Składkę wypadkową finansuje w całości pracodawca. Pracownik nie pokrywa jej z własnego wynagrodzenia, więc nie może być elementem poprawnego zestawu.
Wskazówka egzaminacyjna: najpierw odfiltruj składkę zdrowotną jako "nie-społeczną", a potem zapamiętaj, że wypadkowa jest "po stronie pracodawcy". Zostają trzy klasyczne składki społeczne po stronie pracownika: emerytalna, rentowa, chorobowa.