Wzmacniacze mocy dzieli się m.in. na klasy A, B, AB i C w zależności od kąta przewodzenia, czyli tego, przez jaką część okresu element aktywny (np. tranzystor) przewodzi prąd.
Odpowiedź "Klasy C" jest poprawna, ponieważ w klasie C kąt przewodzenia jest mniejszy niż 180°. Oznacza to, że tranzystor przewodzi krócej niż pół cyklu, a prąd kolektora/drenu ma postać wąskich "porcji" (impulsów). Taki sposób pracy powoduje bardzo duże zniekształcenia nieliniowe sygnału wyjściowego, więc nie nadaje się do wzmacniania sygnałów akustycznych, które są złożone (wiele częstotliwości jednocześnie).
Klasa C jest natomiast typowa dla zastosowań RF (radiowych). Tam często wzmacnia się sygnał w pobliżu jednej częstotliwości nośnej, a obwód rezonansowy LC "filtruje" impulsy i rekonstruuje przebieg sinusoidalny na częstotliwości strojenia. W audio taka rekonstrukcja nie zadziała poprawnie, bo muzyka i mowa nie są sygnałem jednoczęstotliwościowym.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują do pytania?
- "Klasy A" – przewodzenie przez cały cykl (360°), małe zniekształcenia nieliniowe; wada to niska sprawność, ale jakość jest dobra, więc klasa A bywa używana w audio (zwłaszcza w konstrukcjach nastawionych na jakość).
- "Klasy B" – przewodzenie ok. 180° (zwykle układ push-pull). Może pojawić się zniekształcenie przejściowe (crossover), ale to wciąż klasa spotykana w audio, szczególnie historycznie i w prostszych rozwiązaniach.
- "Klasy AB" – kompromis między A i B: kąt przewodzenia większy niż 180°, mniejsze zniekształcenia crossover przy lepszej sprawności niż A; to bardzo popularna klasa w sprzęcie audio.
Wniosek egzaminacyjny: jeśli w odpowiedziach pojawia się klasa C i pytanie dotyczy dużych zniekształceń nieliniowych oraz toru akustycznego, najczęściej chodzi o rozróżnienie "audio" vs "RF".