W diagnozie fryzjerskiej zestaw cech: silny połysk, sklejanie się włosów w pasma oraz brak utrzymania kształtu/fryzury najczęściej wskazuje na włosy przetłuszczające się. Nadmiar sebum (łoju) rozprowadza się po włosach, przez co stają się one "cięższe", szybciej tracą uniesienie u nasady i gorzej utrzymują ułożenie po modelowaniu. Charakterystyczne jest też wrażenie, że włosy wyglądają na "mokre" lub "przyklapnięte", mimo że są czyste.
Odpowiedź "mieszane" nie pasuje do opisu jako jedynej poprawnej, ponieważ włosy mieszane typowo mają przetłuszczającą się nasadę i jednocześnie suchsze, bardziej podatne na puszenie lub przesuszenie końce. W pytaniu nie ma informacji o różnicy między nasadą a końcówkami, a opis dotyczy ogólnego sklejania i utraty kształtu.
Odpowiedź "zniszczone" również jest nietrafna: włosy zniszczone częściej są matowe, szorstkie, łamliwe, z rozdwojonymi końcówkami i mogą się puszyć. Mogą gorzej się układać, ale kluczowe w pytaniu są cechy wskazujące na obciążenie sebum (połysk i pasma), a nie uszkodzenie struktury.
Odpowiedź "delikatne" bywa myląca, bo włosy cienkie/delikatne mogą łatwo tracić objętość. Jednak samo "nie utrzymują kształtu" nie wystarcza: w pytaniu dodatkowo występuje sklejanie w pasma i specyficzny połysk, co silniej kieruje do rozpoznania przetłuszczania. W praktyce delikatne włosy mogą być różnego typu (także przetłuszczające się), ale opis nie mówi o cienkości, tylko o objawach nadmiaru łoju.
Wniosek: zestaw objawów z pytania najlepiej opisuje włosy przetłuszczające się.