Objaw opisany w pytaniu jest bardzo charakterystyczny: kłosy z niewymłóconym ziarnem w słomie za kombajnem oznaczają, że masa roślinna przeszła przez maszynę, ale ziarno nie zostało skutecznie oddzielone od kłosa w procesie omłotu. Taki ślad w pokosie słomy wiąże się przede wszystkim z pracą zespołu omłotowego (elementów odpowiadających za wymłacanie), a nie z samym czyszczeniem.
Jeżeli dodatkowo podano, że występuje to pomimo właściwych nastawień zespołu młócącego, to wyklucza się w pierwszej kolejności typowe błędy regulacyjne (np. dobór prędkości bębna czy szczeliny klepiska). W takiej sytuacji logiczną, eksploatacyjną przyczyną jest zużycie zespołu omłotowego: elementy robocze z czasem tracą zdolność skutecznego "wybijania" ziarna z kłosów, co skutkuje pozostawaniem niewymłóconych kłosów w słomie.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują do opisanego objawu?
- "zbyt dużą prędkością nagarniacza" – nagarniacz dotyczy pracy zespołu żniwnego i podawania roślin do hedera. Może pogarszać jakość cięcia, powodować osypywanie przed hederem lub nierówny dopływ masy, ale nie jest typową przyczyną kłosów niewymłóconych, które przeszły przez omłot.
- "przepełnionym zbiornikiem ziarna" – przepełnienie zbiornika wpływa na logistykę rozładunku i może powodować straty związane z wysypywaniem/rozsypywaniem, ale nie tłumaczy, dlaczego w słomie znajdują się kłosy z ziarnem. To inny etap toru przepływu materiału.
- "zapchaniem zespołu czyszczącego" – układ czyszczący odpowiada za oddzielenie ziarna od plew i zanieczyszczeń po omłocie. Jego problemy częściej dają objawy typu: ziarno z domieszkami, wzrost strat ziarna na sitach lub wydmuch ziarna, a nie pozostawanie całych, niewymłóconych kłosów.
W praktyce diagnostyka w polu opiera się na obserwacji: co dokładnie leży za kombajnem. Niewymłócone kłosy kierują uwagę na omłot i stan elementów roboczych, natomiast ziarno w plewach lub rozsypane czyste ziarno może sugerować inne układy (czyszczenie, ustawienie wiatru, sita, nieszczelności).