W opisanej sytuacji pracownicy ochrony reagują na agresję wobec kasjera: kobieta krzyczy i rzuca drobnymi przedmiotami. Przy doborze środka przymusu bezpośredniego kluczowe są zasady konieczności (czy środek jest potrzebny, by przerwać bezprawne zachowanie) oraz proporcjonalności (czy nie jest nadmierny względem zagrożenia).
Odpowiedź "Chwyty obezwładniające i kajdanki" pasuje do scenariusza, ponieważ chwyty pozwalają szybko ograniczyć ruchy osoby atakującej i uniemożliwić dalsze rzucanie przedmiotami. Kajdanki mogą służyć do czasowego unieruchomienia i zabezpieczenia osoby, gdy istnieje ryzyko ponowienia agresji lub ucieczki, a sama perswazja słowna jest nieskuteczna.
Odpowiedzi zawierające broń gazową lub paralizator elektryczny sugerują użycie środków o potencjalnie silniejszym oddziaływaniu. W sytuacji, w której agresja ma charakter "ręczny" i polega na rzucaniu drobiazgami, takie środki mogą być ocenione jako nieadekwatne, zwłaszcza w ciasnej przestrzeni sali operacyjnej banku, gdzie łatwo o skutki uboczne dla osób postronnych (np. klientów lub personelu).
W praktyce interwencję warto prowadzić etapowo: polecenia słowne i próba uspokojenia, wezwanie wsparcia, następnie fizyczne odseparowanie i obezwładnienie. Dopiero gdy zagrożenie eskaluje (np. pojawia się niebezpieczne narzędzie albo realne ryzyko ciężkich obrażeń), rozważa się środki o większej dolegliwości. Na egzaminie opłaca się zawsze zestawić: poziom zagrożenia, ryzyko dla osób postronnych oraz cel interwencji (przerwanie ataku i kontrola osoby).