W trądziku różowatym częstym problemem estetycznym jest rumień, czyli widoczne zaczerwienienie skóry. W makijażu korygującym wykorzystuje się zasadę neutralizacji kolorów: barwa przeciwstawna (dopełniająca) na kole barw zmniejsza widoczność danego odcienia na skórze.
Dlatego właściwym wyborem jest zielona baza pod makijaż (lub zielony korektor), ponieważ zieleń optycznie "gasi" czerwień. Po zastosowaniu produktu korygującego nakłada się podkład w kolorze dobranym do karnacji, aby wyrównać efekt i uniknąć zielonkawego tonu.
Pozostałe propozycje są nieprawidłowe, bo nie neutralizują rumienia w typowy sposób:
- Żółty bywa używany do ocieplania lub maskowania drobnych zasinień/fioletów, ale na rumień może dać efekt żółtawy i nie zredukuje czerwieni tak skutecznie jak zieleń.
- Biały przede wszystkim rozjaśnia, co może wręcz uwydatnić nierówności i nie koryguje selektywnie czerwonego odcienia.
- Fioletowy stosuje się raczej przy ziemistym, żółtawym kolorycie, aby "ożywić" cerę; nie jest standardową korekcją czerwieni.
W praktyce kosmetycznej warto pamiętać, że skóra z trądzikiem różowatym bywa wrażliwa: produkty powinny mieć lekką konsystencję, a aplikacja powinna być delikatna (bez tarcia). Kluczowe jest też dobranie krycia tak, by uzyskać naturalny efekt i nie podkreślić tekstury skóry.