"Koncesja na roboty budowlane" to szczególny sposób realizacji inwestycji publicznej, w którym wykonawca (koncesjonariusz) nie otrzymuje typowego wynagrodzenia wyłącznie w formie zapłaty od zamawiającego. Istotą tego modelu jest to, że po wykonaniu robót koncesjonariusz uzyskuje prawo do eksploatacji obiektu budowlanego jako wynagrodzenie (czasem prawo to może być połączone z dodatkową płatnością).
Odpowiedź "eksploatacji obiektu budowlanego" jest poprawna, bo właśnie to uprawnienie pozwala koncesjonariuszowi odzyskać nakłady i osiągnąć zysk, np. przez pobieranie opłat od użytkowników obiektu. Z tym wiąże się też cecha charakterystyczna koncesji: ryzyko ekonomiczne po stronie koncesjonariusza (brak gwarancji, że wpływy z eksploatacji pokryją koszty).
Pozostałe odpowiedzi są błędne, ponieważ opisują inne konstrukcje lub nieprawdziwe uprawnienia:
- "otrzymania wynagrodzenia przed wykonaniem prac" sugeruje zaliczkową zapłatę jako istotę kontraktu. W koncesji kluczowe jest prawo eksploatacji, a nie wypłata z góry.
- "możliwości udziału w przetargu ograniczonym" dotyczy trybów postępowań przetargowych; nie opisuje, czym jest koncesja ani jakie prawo stanowi wynagrodzenie.
- "realizowania wszystkich inwestycji publicznych w gminie" jest nadmiernym uogólnieniem. Koncesja dotyczy konkretnego przedsięwzięcia/umowy, a nie ogólnego "monopolu" na inwestycje w danej jednostce samorządu.
Na egzaminie warto zapamiętać prostą wskazówkę: w koncesji "buduję, a potem zarabiam na użytkowaniu", czyli wynagrodzeniem jest eksploatacja (lub eksploatacja + dopłata), a nie typowa zapłata za wykonanie robót.