KWALIFIKACJA MED10 - STYCZEŃ 2016

PYTANIE NR 27.
Kręgosłup lędźwiowy zawodnika jest najbardziej narażony na uraz przeciążeniowy
A.
B.
C.
D.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Największe ryzyko przeciążenia odcinka lędźwiowego pojawia się tam, gdzie dochodzi do gwałtownego wyhamowania całego ciała.
W skoku w dal przy lądowaniu występuje duża prędkość pozioma i zgięcie tułowia, co nasila siły kompresyjne i ścinające w segmentach L4-L5/L5-S1. Pozostałe konkurencje mają inną mechanikę lub lepszą amortyzację lądowania.

Pełne wyjaśnienie:

Odcinek lędźwiowy kręgosłupa (L1–L5) przenosi znaczne obciążenia i jest podatny na urazy przeciążeniowe, zwłaszcza gdy na krążki międzykręgowe działają jednocześnie siły kompresyjne (docisk) oraz ścinające (przesuw).

W skoku w dal kluczowa jest faza lądowania w piasku. Zawodnik ma znaczną prędkość poziomą, a w kontakcie z podłożem następuje gwałtowne hamowanie. Typowa pozycja lądowania (nogi wysunięte w przód, tułów pochylony i zgięcie w biodrach) sprzyja przeniesieniu dużych obciążeń na dolne segmenty lędźwiowe, szczególnie okolice L4-L5 i L5-S1. To właśnie "wytracanie pędu" jest mechanizmem, który najczęściej generuje najwyższe przeciążenia.

Odpowiedź "w skoku wzwyż, w momencie wyskoku w górę" jest nieprawidłowa, bo wybicie nie powoduje tak gwałtownego hamowania całego ciała jak lądowanie po szybkim biegu. Dodatkowo w tej konkurencji przeciążenia mogą być istotne w przejściu przez poprzeczkę i przy lądowaniu, ale nie jest to wskazana faza.

Odpowiedź "w trójskoku, w momencie odbicia z progu" jest myląca, ponieważ w trójskoku istotny bywa efekt kumulacji wielu kontaktów z podłożem, jednak sama faza odbicia nie jest typowo momentem maksymalnego wyhamowania. Łatwo tu popełnić błąd polegający na utożsamieniu "najmocniejszego wybicia" z "największym przeciążeniem kręgosłupa".

Odpowiedź "w skoku o tyczce, w momencie lądowania na materacu" jest nieprawidłowa, bo miękki, gruby materac znacząco amortyzuje uderzenie i redukuje obciążenia osiowe. Choć konkurencja jest złożona technicznie, sama faza lądowania jest zwykle lepiej "wytłumiona" niż lądowanie w dal przy dużej prędkości poziomej.

W praktyce (np. w pracy masażysty) warto zapamiętać zasadę: największe przeciążenia często powstają w fazie hamowania i lądowania, a nie w fazie wybicia. Pomaga to lepiej łączyć dolegliwości lędźwiowe z mechaniką ruchu i planować regenerację tkanek.

Dodatkowe pytania

Dodatkowe pytania (FAQ):
Uraz przeciążeniowy to uszkodzenie powstające stopniowo od powtarzających się obciążeń, a nie od jednego upadku. W odcinku lędźwiowym dotyczy często tkanek okołokręgosłupowych i struktur międzykręgowych, gdy siły kompresyjne i ścinające działają zbyt często lub zbyt mocno.
Decyduje gwałtowne hamowanie po biegu z dużą prędkością poziomą. W kontakcie z piaskiem ciało szybko traci pęd, a jednocześnie tułów i biodra często są w zgięciu. Taka kombinacja sprzyja wysokim obciążeniom kompresyjnym i ścinającym w dolnych segmentach lędźwiowych.
Najczęściej w fazie lądowania i wyhamowania, bo wtedy siły reakcji podłoża oraz hamowanie pędu są największe. Wybicie bywa intensywne mięśniowo, ale nie zawsze generuje tak duże przeciążenia działające na kręgosłup jak twarde lub niekontrolowane lądowanie.
Im większa prędkość pozioma, tym większa potrzeba jej wytracenia przy lądowaniu. To zwiększa obciążenia działające na tułów, w tym na odcinek lędźwiowy. Dlatego skok w dal jest specyficzny: nie chodzi tylko o "wysokość", ale o hamowanie po szybkim rozbiegu.
Nie musi. W pytaniu kluczowa jest faza lądowania: w skoku o tyczce lądowanie odbywa się na materacu, który amortyzuje uderzenie i zwykle zmniejsza przeciążenia osiowe. W skoku w dal lądowanie w piasku po szybkim biegu wiąże się z gwałtownym hamowaniem i dużymi siłami.
Często najbardziej obciążone są dolne segmenty odcinka lędźwiowego, zwłaszcza okolice połączeń międzykręgowych w dole pleców. Wynika to z ich roli w przenoszeniu obciążeń oraz z mechaniki zgięcia i wyprostu tułowia podczas dynamicznych zadań ruchowych.
Warto pytać, w którym momencie pojawia się ból: podczas wybicia, w locie czy przy lądowaniu. Jeśli dolegliwości nasilają się przy lądowaniu i hamowaniu, wskazuje to na problem przeciążeniowy związany z absorpcją sił. Ułatwia to dobór pracy tkanek i zaleceń regeneracyjnych.
Najczęstsze jest automatyczne wskazanie wybicia jako "najcięższej" fazy, bo kojarzy się z wysiłkiem. Drugi błąd to pomijanie prędkości poziomej (w dal) i mylenie konkurencji o efektownej technice z konkurencją generującą największe hamowanie przy lądowaniu.
Ryzyko rośnie, gdy lądowanie jest "twarde" i niekontrolowane, a tułów mocno się zgina, przez co siły działają niekorzystnie na dolne segmenty lędźwiowe. Znaczenie mają też zmęczenie, słaba stabilizacja tułowia oraz nieoptymalna koordynacja bioder i tułowia podczas wytracania prędkości.
Skup się na zasadach: gdzie powstaje hamowanie, jakie siły dominują (kompresja/ścinanie) i jaka pozycja ciała temu sprzyja. Ucz się przez łączenie anatomii z ruchem: "jaki odcinek stabilizuje tułów" i "która faza generuje największą reakcję podłoża".
info

To pytanie poprawnie rozwiązuje 42% zdających egzamin. trudne

Według specjalistów z branży: "Pozostałe konkurencje mają inną mechanikę lub lepszą amortyzację lądowania."

Źródła:

  • Kontekst zadania: "Biomechanika przeciążeń kręgosłupa w skokach lekkoatletycznych" (materiał dostarczony w opisie pytania).

Materiały:

  • Podręczniki z anatomii funkcjonalnej i biomechaniki narządu ruchu
  • Materiały z fizjoterapii sportowej dotyczące przeciążeń kręgosłupa lędźwiowego
  • Wytyczne/opracowania dotyczące profilaktyki urazów w lekkiej atletyce (ogólne, edukacyjne)

Aktualizacja pytania: 31.03.2026



Aktualizacja pytania: 31.03.2026
📡 Brak połączenia internetowego