Aby zatuszować duże i odstające uszy, w projektowaniu fryzury stosuje się zasadę: nie eksponować okolicy ucha oraz zbudować linię boczną, która przykrywa jego zarys. Dlatego najlepszym wyborem są pasma włosów luźno opadające po bokach (np. przy skroniach i policzkach), a jednocześnie włosy mogą być podpięte na potylicy, co porządkuje formę bez odsłaniania uszu.
Dlaczego ta odpowiedź jest prawidłowa?
Luźne boczne pasma działają jak "zasłona" dla ucha: ograniczają widoczność jego konturu i odciągają uwagę od miejsca odstawania. Upięcie na potylicy jest neutralne dla korekty uszu, bo nie wymaga ścisłego, gładkiego zaczesania całej strefy bocznej.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- Włosy gładko zaczesane i związane w koński ogon na potylicy – gładkie zaczesanie zwykle odsłania uszy i podkreśla ich kształt. Dodatkowo napięcie włosów może jeszcze mocniej "odkryć" małżowinę.
- Pasma włosów splecione w warkocz i upięte na szczycie głowy – upięcie wysoko na głowie często unosi strefę boczną, a przy braku luźnych pasm przy twarzy uszy pozostają widoczne.
- Włosy skręcone w rulon i upięte na szczycie głowy – podobnie jak wyżej: forma wysoko upięta zazwyczaj eksponuje boki głowy. Jeśli rulon jest ciasny i gładki, efekt podkreślenia uszu jest jeszcze silniejszy.
Wskazówka egzaminacyjna: w zadaniach o korekcie mankamentów szukaj odpowiedzi, w której pojawia się "przykrycie/miękkość" w strefie problemu. Dla uszu są to zwykle pasma po bokach, a nie gładkie zaczesanie.