Zakażenia wirusowe w pracy fryzjera dotyczą przede wszystkim wirusów krwiopochodnych, które mogą znaleźć się na narzędziach po drobnych skaleczeniach skóry klienta. Nawet mikroskopijne ślady krwi na nożyczkach, brzytwie czy ostrzach maszynki mogą stanowić potencjalne źródło ekspozycji.
Dlatego najwyższe ryzyko pojawia się wtedy, gdy narzędzie jest użyte i jeszcze nie zostało zdezynfekowane. W praktyce taki moment występuje podczas czyszczenia narzędzi przed ich dezynfekcją: pracownik ma bliski kontakt ze skażoną powierzchnią, a dodatkowo może dojść do przypadkowego ukłucia lub skaleczenia. Dezynfekcja jest dopiero kolejnym etapem, którego celem jest inaktywacja drobnoustrojów, więc wcześniejsze czynności wymagają szczególnej ostrożności i stosowania rękawiczek.
Pozostałe czynności z odpowiedzi nie pasują do mechanizmu zakażenia wirusowego:
- Wyjmowanie narzędzi z wanny dezynfekcyjnej dotyczy etapu po działaniu środka dezynfekcyjnego. Przy prawidłowo przeprowadzonej dezynfekcji ryzyko biologiczne jest istotnie mniejsze (choć nadal należy pracować bezpiecznie, aby uniknąć np. kontaktu ze środkiem chemicznym).
- Rozcieńczanie preparatów chemicznych bez rękawiczek to przede wszystkim ryzyko chemiczne: podrażnienia skóry, reakcje alergiczne lub oparzenia. Sam preparat chemiczny nie jest typowym źródłem wirusów krwiopochodnych.
- Aplikowanie preparatu fryzjerskiego bez rękawiczek analogicznie wiąże się głównie z ryzykiem kontaktowym/alergicznym, a nie z zakażeniem wirusowym. Błąd polega na utożsamieniu każdej pracy bez rękawiczek z zakażeniem wirusem, mimo że pytanie dotyczy konkretnego źródła: skażone narzędzia i krew.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się zakażenie wirusowe, szukaj czynności związanych z krwią, przerwaniem ciągłości skóry oraz narzędziami używanymi u wielu osób, zwłaszcza przed wykonaniem dezynfekcji.