W silniku asynchronicznym trójfazowym (także z wirnikiem pierścieniowym) prędkość jest zawsze nieco mniejsza od synchronicznej i wynika z zależności n = ns(1-s), gdzie s to poślizg. Gdy poślizg rośnie, prędkość maleje.
Odpowiedź "Przerwa w zasilaniu jednej fazy" jest poprawna, bo zanik fazy wprowadza asymetrię zasilania. Pole magnetyczne nie jest prawidłowo wirujące, a zdolność wytwarzania momentu gwałtownie spada. Jeżeli obciążenie mechaniczne pozostaje podobne, silnik "broni się" przed zatrzymaniem przez zwiększenie poślizgu, co bezpośrednio zmniejsza prędkość. Dodatkowo pojawia się ryzyko przegrzania (większe prądy w uzwojeniach) i zadziałania zabezpieczeń.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne:
- "Spadek obciążenia silnika" zwykle zmniejsza wymagany moment, więc poślizg maleje, a prędkość zbliża się do synchronicznej (czyli rośnie).
- "Zwarcie pierścieni ślizgowych" w praktyce oznacza pracę wirnika bez dodatkowej rezystancji zewnętrznej. Mniejsza rezystancja obwodu wirnika sprzyja mniejszemu poślizgowi przy danym obciążeniu, więc prędkość typowo wzrasta (choć spadają możliwości rozruchowe).
- "Wzrost napięcia zasilania" zwiększa zdolność wytwarzania momentu elektromagnetycznego, co przy tym samym obciążeniu nie wymusza wzrostu poślizgu; w typowych warunkach nie jest to przyczyna spadku prędkości.
W praktyce eksploatacyjnej spadek prędkości przy zaniku fazy to sygnał alarmowy: trzeba sprawdzić bezpieczniki, stycznik, zaciski i przewody oraz działanie zabezpieczeń silnikowych.