Przy pracy dłutem często nie dociska się narzędzia wyłącznie siłą rąk, tylko pobija się je narzędziem uderzającym. Właściwym wyborem jest pobijak (młotek drewniany), ponieważ jego powierzchnia uderzająca jest relatywnie "miękka" w porównaniu z metalem. Dzięki temu:
- zmniejsza się ryzyko uszkodzenia rękojeści dłuta (zgniecenia, pęknięć, rozwarstwienia),
- uderzenie jest bardziej kontrolowane i łatwiej dozować energię,
- ogranicza się możliwość powstawania odprysków i niebezpiecznych zadziorów na części uderzanej.
Odpowiedzi sugerujące typowy młotek stalowy są błędne w tym zastosowaniu, bo twardy bijak koncentruje energię na małej powierzchni, co przy powtarzalnych uderzeniach szybciej degraduje trzonek dłuta i może zwiększać ryzyko wypadku (np. odprysk, ześlizgnięcie się uderzenia). Również narzędzia o nieadekwatnym przeznaczeniu (np. młotki do metalu lub inne specjalistyczne młoty) nie są optymalne do precyzyjnego prowadzenia dłuta w drewnie.
W praktyce warsztatowej warto pamiętać o zasadach: uderzaj prostopadle w oś rękojeści, dobieraj pobijak o wygodnym uchwycie, a dłuto utrzymuj stabilnie. Jeśli dłuto ma metalowy pierścień/wzmocnienie na końcu rękojeści, nadal preferowany jest pobijak, bo chroni narzędzie i daje lepszą kontrolę pracy.