W korespondencji oficjalnej kluczowe jest dobranie zwrotu grzecznościowego adekwatnie do funkcji adresata. Rektor uczelni jest najwyższą władzą jednoosobową szkoły wyższej, dlatego w tytulaturze akademickiej stosuje się zwrot "Jego Magnificencja" (w praktyce spotykany w nagłówkach pism i w uroczystych zaproszeniach).
Odpowiedź "Jego Magnificencja" jest poprawna, bo odnosi się właśnie do rektora (a nie do stopnia naukowego czy stanowiska administracyjnego niższego szczebla). To zwrot z obszaru etykiety akademickiej, czyli tej części kompetencji biurowych, która dotyczy poprawnego redagowania pism oraz zachowania właściwej formy urzędowej.
Pozostałe propozycje są błędne, ponieważ wskazują na inne role społeczne:
- "Jego Wielebność" jest tradycyjnie kojarzone z tytułowaniem duchowieństwa (nie jest standardowym zwrotem do rektora).
- "Jego Ekscelencja" występuje w kontekście dyplomatycznym i wysokich funkcji państwowych (np. niektórych urzędów i przedstawicieli dyplomatycznych), a nie w standardowej korespondencji akademickiej do rektora.
- "Jego Eminencja" dotyczy wysokich rang kościelnych (np. w hierarchii kościelnej), więc w piśmie do rektora byłoby to tytułowanie nieadekwatne.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w odpowiedziach pojawiają się podobnie brzmiące, "uroczyste" formy, warto najpierw przypisać je do porządku: akademicki, kościelny lub dyplomatyczny. Dopiero potem wybiera się zwrot odpowiadający funkcji adresata, a nie temu, jak "podniośle" brzmi.