W turystyce istotne jest rozróżnienie umów, w których kupuje się konkretne świadczenie do wykorzystania przez klienta, od takich, w których podmiot (np. organizator) bierze na siebie ryzyko zagospodarowania pojemności (miejsc, terminów, dostępności).
Odpowiedź "Czarter" jest poprawna, ponieważ czarter w praktyce polega na wynajęciu środka transportu (najczęściej samolotu) lub określonej jego pojemności na dany okres/trasę. Strona czarterująca płaci za uzgodnioną dostępność niezależnie od tego, czy ostatecznie wszystkie miejsca/świadczenia zostaną odsprzedane klientom. Z tego powodu w samym mechanizmie czarteru nie zakłada się "zwrotu zakupionych świadczeń" w rozumieniu oddania niewykorzystanych miejsc dostawcy z odzyskaniem ceny.
Pozostałe odpowiedzi odnoszą się do innych modeli współpracy:
- "Allotment" zwykle kojarzy się z przydziałem puli miejsc (np. w hotelu) do sprzedaży, często z warunkami zwolnienia niewykorzystanej puli do określonego terminu. To sprawia, że w zależności od warunków umowy możliwe bywa ograniczenie ryzyka poprzez zwolnienie części świadczeń.
- "Franchising" (w polskiej terminologii częściej: franczyza) dotyczy modelu prowadzenia działalności pod marką i według standardów franczyzodawcy. Nie jest to typowa umowa służąca bezpośrednio do zakupu i zwrotu pojedynczych świadczeń turystycznych, więc łączenie jej automatycznie z brakiem zwrotu jest błędnym skrótem myślowym.
- "Timesharing" wiąże się z prawem do korzystania z obiektu/tygodnia w określonym czasie. To inny charakter produktu (prawo do korzystania), a rozliczenia i możliwość rezygnacji zależą od warunków kontraktu, więc nie jest to najbardziej trafna odpowiedź na pytanie o brak przewidywania zwrotu "świadczeń" w sensie typowym dla czarteru.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się wątek "braku zwrotu", szukaj umów, w których płaci się za dostępność/pojemność i to kupujący ponosi ryzyko niewykorzystania (model czarterowy), a nie za pojedyncze świadczenie wprost przypisane do klienta.