W opisanej sytuacji podopieczny jest niedosłyszący, a jego aparat słuchowy jest czasowo uszkodzony. To oznacza, że wsparcie techniczne nie działa, ale nie wynika z tego automatycznie, że osoba nie odbiera dźwięków w ogóle. W praktyce asystent powinien dobrać sposób komunikacji do aktualnych możliwości: najczęściej nadal będzie to mowa, tylko podana w sposób ułatwiający odbiór.
Odpowiedź "Głośne i wyraźne mówienie." jest trafna, bo wskazuje na komunikację werbalną z naciskiem na zrozumiałość. Kluczowe jest tu: wyraźna artykulacja, umiarkowane tempo, kontakt wzrokowy i sprawdzenie, czy rozmówca rozumie treść. W realnej pracy warto też ograniczyć hałas tła i – jeśli to pomaga – stosować krótkie zdania.
Pozostałe propozycje odnoszą się do innych sytuacji lub pełnią inną rolę:
- "Pismo Braille'a." to system dotykowego zapisu używany głównie przy niewidzeniu, nie jest metodą pierwszego wyboru przy samym niedosłuchu.
- "Sylabizację i piktogramy." można potraktować jako wsparcie (np. gdy jest duży hałas albo trudności językowe), ale w pytaniu nie ma przesłanek, że komunikacja werbalna jest niemożliwa. To raczej narzędzia pomocnicze, a nie podstawowa metoda współpracy w tej konkretnej sytuacji.
- "Alfabet Lorma." jest metodą dotykową stosowaną w komunikacji z osobami głuchoniewidomymi. Nie odpowiada potrzebom osoby jedynie niedosłyszącej z przejściowo niesprawnym aparatem.
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: dobieraj metodę do dominującej bariery sensorycznej i zaczynaj od najprostszego skutecznego kanału (mowa), dopiero potem sięgaj po metody alternatywne.