W przypadku stalowych elementów barier drogowych, kładek i wiaduktów kluczowe jest zabezpieczenie przed korozją atmosferyczną (wilgoć, wahania temperatur, zanieczyszczenia). Najczęściej wybiera się cynkowanie ogniowe, ponieważ daje powłokę cynkową powstającą przez zanurzenie stali w ciekłym cynku. Taka powłoka jest trwała i mocno związana ze stalą (połączenie metalurgiczne), dzięki czemu dobrze znosi warunki zewnętrzne.
Dlaczego ta metoda jest skuteczna? Cynk pełni podwójną rolę:
- ochrona barierowa – tworzy szczelną warstwę oddzielającą stal od środowiska,
- ochrona katodowa – nawet przy uszkodzeniach miejscowych cynk działa "ofiarnie", korodując zamiast stali.
Odpowiedź "cynkowanie elektrolityczne" bywa kusząca, bo także dotyczy cynku, ale w praktyce dla dużych konstrukcji zewnętrznych jest zwykle mniej odpowiednia: typowo uzyskuje się cieńsze powłoki, które szybciej tracą zdolność ochrony w trudnych warunkach eksploatacji.
"cynowanie ogniowe" jest błędne przede wszystkim z powodu materiału powłoki: dotyczy cyny (Sn), a nie cynku (Zn). Nazwy są podobne, co sprzyja pomyłkom, ale to różne metale i różne zastosowania. Cyna nie jest standardową, ekonomiczną i typową powłoką dla drogowej infrastruktury stalowej.
"chromowanie dyfuzyjne" to rozwiązanie bardziej specjalistyczne i kosztowne; nie jest najczęściej stosowaną metodą dla typowych barier i elementów mostowych. W praktyce infrastrukturalnej liczą się: powtarzalność, odporność na warunki zewnętrzne oraz możliwość zabezpieczania dużych gabarytów – te cechy najlepiej spełnia cynkowanie ogniowe.
Warto też pamiętać, że niezależnie od metody powlekania, kluczowe jest przygotowanie powierzchni (m.in. odtłuszczanie, trawienie, topnikowanie), bo od niego zależy przyczepność i ciągłość warstwy ochronnej.