W układach sterowania położeniem (typowo: siłownik wykonawczy z dwoma pozycjami krańcowymi) elementy oznaczone jako 1B1 i 1B2 najczęściej pełnią rolę dwóch czujników położenia: "pozycja wsunięta" i "pozycja wysunięta". Jeżeli na rysunku/schemacie przewidziano wykrywanie położenia poprzez obecność magnesu w tłoku lub znacznika magnetycznego, właściwym doborem są czujniki magnetyczne.
Dlaczego magnetyczne?
Magnetyczne czujniki zbliżeniowe (np. kontaktronowe lub z efektem Halla) reagują na pole magnetyczne. W praktyce są często montowane w rowkach profilu siłownika i przełączają się, gdy magnes w tłoku znajdzie się w ich strefie działania. To pozwala na bezkontaktową, powtarzalną sygnalizację krańcówek, bez elementów mechanicznych narażonych na zużycie.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- Indukcyjne – wykrywają głównie obecność metalu (zmiana pola elektromagnetycznego), więc są dobrym wyborem do detekcji metalowych detali lub metalowych zderzaków, ale nie są "domyślnym" czujnikiem do wykrywania magnesu w tłoku siłownika.
- Pojemnościowe – reagują na zmianę pojemności elektrycznej, mogą wykrywać wiele materiałów (także niemetale), lecz ich dobór wymaga analizy dielektryka, warunków otoczenia i stabilności nastaw; nie są typową odpowiedzią dla układu opartego o sygnał magnetyczny.
- Ultradźwiękowe – bazują na pomiarze czasu przelotu fali i są często stosowane do pomiaru odległości/poziomu; do prostego wykrywania położeń krańcowych w kompaktowym układzie (zwłaszcza przy siłowniku) zwykle są mniej adekwatne.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli na schemacie widzisz czujniki przypisane do siłownika i opis/oznaczenie sugeruje magnes w tłoku, myśl o czujnikach magnetycznych. Gdy celem jest wykrycie metalowego elementu zbliżającego się do czoła czujnika, wtedy częściej pasują indukcyjne.