Układ regulacji automatycznej ma za zadanie tak sterować obiektem, aby wielkość wyjściowa podążała za wartością zadaną. Aby w ogóle można było mówić o poprawnym działaniu "w pełnym zakresie zmian wartości zadanej", odpowiedź układu musi pozostawać ograniczona i nie może wykazywać narastających drgań ani rozbiegania się sygnałów.
Właśnie to zapewnia stabilność. Stabilny układ po zmianie wartości zadanej (np. skoku) przechodzi stan przejściowy i dąży do pewnego stanu ustalonego. Jeżeli układ jest niestabilny, nawet niewielka zmiana zadania lub zakłócenie może powodować narastanie amplitudy odpowiedzi, co w praktyce oznacza utratę kontroli, ryzyko uszkodzeń i brak możliwości pracy w wymaganym zakresie.
Pozostałe propozycje są ważne, ale opisują jakość regulacji, a nie warunek konieczny działania:
- Minimalne przeregulowanie dotyczy tego, jak bardzo odpowiedź przekracza wartość docelową podczas stanu przejściowego. Układ może działać poprawnie nawet z większym przeregulowaniem (choć bywa to niepożądane).
- Minimalny czas regulacji to wskaźnik szybkości dojścia w pobliże wartości zadanej. Układ wolniejszy nadal może być w pełni funkcjonalny, jeśli spełnia wymagania procesu.
- Zerowy uchyb w stanie ustalonym oznacza idealne trafienie w wartość zadaną po ustaleniu. W wielu układach dopuszcza się uchyb niezerowy (np. przy regulacji proporcjonalnej), a mimo to układ pozostaje stabilny i użyteczny.
W praktyce (np. w serwonapędach, osiach pozycjonujących czy regulacji prędkości) najpierw zapewnia się stabilność, a dopiero potem optymalizuje parametry jakości: przeregulowanie, czas regulacji i uchyb ustalony.