Zawartość wody w glebie (wilgotność) wynika z bilansu wodnego, czyli relacji między dopływami i stratami wody. W ujęciu klimatycznym podstawowym dopływem jest opad atmosferyczny (deszcz, a także np. topnienie śniegu), który po dotarciu do powierzchni może wsiąkać (infiltracja) i zwiększać zapas wody w warstwie korzeniowej.
Dlatego odpowiedź "Opady deszczu" jest poprawna: bez dopływu z opadu (lub nawadniania) zasób wody w glebie nie może się odbudować, a jedynie ulegać zużyciu i stratom.
Pozostałe odpowiedzi opisują czynniki, które głównie wpływają na tempo ubytku wody:
- "Nasłonecznienie" zwiększa dopływ energii do powierzchni i zwykle przyspiesza parowanie, co obniża wilgotność, zwłaszcza w warstwie przypowierzchniowej.
- "Temperatura powietrza" wpływa na zdolność powietrza do przyjmowania pary wodnej; wyższa temperatura zwykle oznacza większy potencjał parowania i ewapotranspiracji, więc częściej zmniejsza zasób wody.
- "Siła wiatru" usuwa wilgotne powietrze znad powierzchni gleby i roślin, co nasila parowanie i transpirację, a więc także sprzyja spadkowi uwilgotnienia.
W praktyce rolniczej opad jest kluczowy, bo stanowi "zasilanie" systemu. Temperatura, wiatr i nasłonecznienie są bardzo ważne, ale najczęściej działają jako czynniki wysuszające (straty). Dobra strategia egzaminacyjna to myślenie kategoriami: co dodaje wodę (opad, nawadnianie) oraz co ją odbiera (parowanie, ewapotranspiracja, odpływ).