W amortyzacji metoda degresywna (malejącego salda/przyspieszona) odzwierciedla założenie, że środek trwały najintensywniej "zużywa się" na początku użytkowania. Skutkiem jest to, że odpisy amortyzacyjne w pierwszych latach są wyższe, a następnie maleją w kolejnych latach.
W praktyce degresja wynika z tego, że odpis oblicza się od malejącej podstawy (wartości netto po dotychczasowym umorzeniu). Nawet jeśli stawka procentowa w sensie formalnym może być stała, to kwota odpisu spada, bo podstawa jest coraz mniejsza. W zadaniu ujęto to w postaci uproszczonej jako zestaw stawek, które z roku na rok są coraz niższe.
Dlaczego poprawna jest odpowiedź: 40%, 30%, 20%, 10%?
To ciąg malejący, więc dobrze oddaje kluczową cechę metody degresywnej: największe obciążenie amortyzacją na początku i mniejsze w kolejnych latach.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- 10%, 10%, 10%, 10% – stałe stawki w kolejnych latach są charakterystyczne dla metody liniowej (amortyzacja rozłożona równomiernie w czasie).
- 25%, 25%, 25%, 25% – również stałe stawki, więc znów opisują metodę liniową, tylko z inną wartością rocznej stawki.
- 10%, 20%, 30%, 40% – stawki rosnące w czasie odpowiadają logice progresji, czyli sytuacji odwrotnej niż w degresji; nie odzwierciedlają przyspieszenia kosztu na początku.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w pytaniu mowa o degresji, szukaj odpowiedzi, w której wartości "schodzą w dół" w kolejnych latach (trend malejący). Gdy wartości są równe – to zwykle skojarzenie z metodą liniową.