W zautomatyzowanej linii do napełniania i etykietowania rozcieńczalników do farb priorytetem jest ograniczenie ryzyka zapłonu oparów. Rozcieńczalniki (typowo mieszaniny rozpuszczalników organicznych) mogą tworzyć atmosferę łatwopalną, a jednym z realnych źródeł inicjacji jest wyładowanie elektrostatyczne. Dlatego czynnik opisany jako "nie elektryzowanie się użytych podzespołów" (czyli ograniczanie gromadzenia ładunku i potencjału do powstania iskry) jest krytyczny na etapie projektu.
W praktyce oznacza to m.in. dobór materiałów i elementów wykonawczych tak, aby nie sprzyjały gromadzeniu ładunków (np. odpowiednie taśmy, rolki, prowadnice, węże), a także zapewnienie skutecznych połączeń wyrównawczych i uziemienia. Dla mechatronika ważne jest, że problem elektrostatyki nie dotyczy wyłącznie elektroniki (ESD), ale także bezpieczeństwa procesowego: iskra może zapalić mieszaninę par z powietrzem.
Odpowiedź "Zastosowanie najtańszych podzespołów" jest błędna, bo kryterium ceny nie może dominować nad wymaganiami bezpieczeństwa. Tanie elementy mogą mieć nieodpowiednie właściwości materiałowe, gorszą szczelność lub mniejszą trwałość, co zwiększa ryzyko awarii i incydentów.
Odpowiedź "Duża wydajność projektowanej linii" bywa celem biznesowym, ale nie jest "najbardziej istotna" w kontekście rozcieńczalników, jeżeli nie zapewniono kontroli zagrożeń. Zwiększanie prędkości procesu może nawet nasilać elektryzowanie (tarcie, przepływ cieczy, transport opakowań).
Odpowiedź "Jak największa niezawodność działania projektowanej linii" również jest ważna, jednak niezawodność nie zastępuje środków eliminujących źródła zapłonu. Linia może działać niezawodnie, a mimo to być niebezpieczna, jeśli nie ogranicza powstawania ładunków elektrostatycznych.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawiają się rozpuszczalniki/rozcieńczalniki, myśl o zagrożeniu pożarowym i o źródłach inicjacji (iskra, gorące powierzchnie, wyładowania). W takich zadaniach bezpieczeństwo procesu zwykle ma pierwszeństwo przed kosztami i wydajnością.