Pytanie dotyczy najszerzej rozumianego zakresu wysokości, czyli rozpiętości od najniższego do najwyższego możliwego dźwięku danego instrumentu. W praktyce porównuje się to jako liczbę oktaw (lub rejestrów), które instrument może realnie wytworzyć.
Odpowiedź "Organy" jest uzasadniona tym, że organy (zwłaszcza piszczałkowe) często mają kilka manuałów oraz pedał, a także zestaw rejestrów pozwalających na uzyskanie bardzo niskich i bardzo wysokich brzmień. Taka konstrukcja sprawia, że całkowity dostępny rejestr wysokości jest zazwyczaj szerszy niż w przypadku pojedynczych instrumentów klawiszowych o standardowej, jednej klawiaturze.
Odpowiedź "Klawesyn" jest błędna, ponieważ choć jest to instrument o istotnych walorach barwowych, jego typowy zakres wysokości (w zależności od konstrukcji) bywa mniejszy i nie jest naturalnie poszerzany przez oddzielną klawiaturę nożną. Częstym błędem jest mylenie "wielu rejestrów" (zestawów strun) z realnie szerszą rozpiętością wysokości.
Odpowiedź "Klawikord" jest błędna, bo to instrument historyczny o zwykle bardziej ograniczonym zakresie i mniejszej projekcji dźwięku. W kontekście realizacji nagłośnień ważne jest też, że jego ograniczenia konstrukcyjne nie sprzyjają uzyskiwaniu skrajnie niskich rejestrów w takim stopniu jak w organach.
Odpowiedź "Fortepian koncertowy" często bywa intuicyjnie wybierana, bo fortepian jest powszechny i kojarzony z dużą skalą. Jednak jest to instrument o ustalonym zakresie wynikającym z liczby klawiszy w danym standardzie konstrukcyjnym, podczas gdy organy mogą przekraczać te ograniczenia dzięki wielomanuałowości i rozbudowanemu dołowi (pedał, bardzo niskie głosy). Na egzaminie warto pamiętać: szerokość skali to nie "siła" brzmienia ani liczba barw, tylko rozpiętość wysokości.