W pomiarach terenowych rozróżnia się dwa często mylone pojęcia: rezystancję uziemienia (cecha konkretnego uziomu) oraz rezystywność gruntu (cecha ośrodka, czyli gruntu).
Przy podłączeniu typu 4p (czteropunktowym) wykorzystuje się cztery elektrody rozmieszczone w linii. Typowa idea jest taka, że:
- dwie elektrody skrajne służą do wprowadzenia prądu pomiarowego do gruntu (tor prądowy),
- dwie elektrody środkowe służą do pomiaru spadku napięcia (tor napięciowy).
Taki rozdział torów prądowego i napięciowego pozwala wyznaczać parametry gruntu, a nie jedynie sprawdzać "jaki opór ma uziom". Z tego powodu właściwy jest pomiar opisany jako "Rezystywności gruntu metodą 4p."
Odpowiedź "Rezystancji uziemienia metodą 4p." jest myląca: rezystancję uziemienia standardowo kojarzy się z pomiarem konkretnego uziomu, gdzie układ elektrod i cel pomiaru są inne (sprawdza się uziom, a nie ośrodek). Sama liczba przewodów/sond może się pojawiać w praktyce pomiarowej, ale nazwa "rezystancja uziemienia" nie jest tym, co opisuje klasyczny układ czterech elektrod do wyznaczania własności gruntu.
Odpowiedź "Rezystywności gruntu metodą udarową." nie pasuje, ponieważ układ 4 elektrod w linii jest charakterystyczny dla metody czteropunktowej opartej o pomiar spadku napięcia przy przepływie prądu, a nie dla podejść "udarowych".
Odpowiedź "Rezystancji uziemienia uziemień wielokrotnych" dotyczy innego zagadnienia (układów uziomów/połączeń wielu punktów), a nie identyfikacji metody pomiaru wynikającej z połączenia czterech elektrod.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy widzisz na schemacie cztery elektrody w gruncie i osobne przewody do wymuszenia prądu oraz pomiaru napięcia, najczęściej jest to pytanie o rezystywność gruntu, a nie o samą rezystancję uziemienia.