Obliczanie zasobów złoża polega na przejściu od opisu geometrycznego złoża do ilości kopaliny możliwej do ujęcia w zasobach (najczęściej jako masa lub ilość w jednostkach przyjętych w zadaniu).
W praktyce właściwy wzór powinien:
- wykorzystywać dane geometryczne (np. powierzchnię złoża i jego miąższość), aby wyznaczyć objętość,
- uwzględniać parametr fizyczny kopaliny (np. gęstość/ciężar objętościowy), aby przejść z objętości na masę,
- ewentualnie zawierać współczynniki korygujące, jeśli zadanie dotyczy zasobów po korektach (np. straty, rozrzedzenie, współczynniki wykorzystania danych).
Dlatego poprawny wybór "wzoru na zasoby" najczęściej rozpoznaje się po analizie jednostek: jeśli wstawisz wartości w jednostkach z zadania, wynik ma mieć sens jako ilość zasobów (np. w Mg lub t). Wzór, który kończy się jednostką powierzchni (m2) albo objętości (m3) bez przejścia na masę, zwykle opisuje tylko etap pośredni, a nie zasoby.
Typowe błędne wybory wynikają z tego, że niektóre wzory opisują jedynie:
- pole lub objętość złoża (brak parametru gęstości),
- parametry jakościowe (np. średnią zawartość składnika) zamiast ilości zasobów,
- inną wielkość bilansową (np. urobek/produkcję), która dotyczy eksploatacji, a nie zasobów geologicznych.
Na egzaminie warto wykonać szybki "test jednostek" i sprawdzić, czy wzór zawiera wszystkie niezbędne składniki: część geometryczną oraz część materiałową. To zwykle pozwala odróżnić wzór na zasoby od wzorów pomocniczych.