Pleśń rozwija się najłatwiej tam, gdzie ma jednocześnie wilgoci i podwyższoną temperaturę, a także dostęp do podłoża, na którym może się utrzymać. Wyroby z bawełny (tekstylia) są szczególnie narażone, ponieważ włókna mogą chłonąć wilgoć i długo ją utrzymywać, tworząc sprzyjający mikroklimat dla rozwoju pleśni oraz nieprzyjemnych zapachów. W praktyce magazynowej oznacza to konieczność składowania tekstyliów w warunkach suchych, przewiewnych oraz z ograniczeniem kondensacji pary wodnej.
Pozostałe materiały z odpowiedzi pełnią rolę dystraktorów, bo kojarzą się z problemami magazynowymi, ale nie z pleśnią jako głównym zagrożeniem. Metal w wilgoci i cieple może ulegać innemu typowemu procesowi degradacji (np. korozji), jednak samo zjawisko pleśnienia nie jest dla niego charakterystyczne. Guma może starzeć się, twardnieć lub tracić właściwości pod wpływem temperatury i czynników chemicznych, lecz nie jest to klasyczny materiał, który "pokrywa się pleśnią" tak jak tekstylia. Polistyren (tworzywo sztuczne) również nie jest typowym podłożem dla pleśni w porównaniu z wyrobami włókienniczymi; problemy magazynowe dla tworzyw to częściej odkształcenia od temperatury lub uszkodzenia mechaniczne.
Na egzaminie warto pamiętać o rozróżnieniu mechanizmów strat jakości: pleśń dotyczy głównie towarów, które łatwo chłoną wilgoć lub mają powierzchnię/strukturę sprzyjającą utrzymaniu wilgoci (np. tekstylia), natomiast dla metali typowym ryzykiem jest korozja, a dla wielu tworzyw deformacja i starzenie. Takie rozróżnienie pozwala szybciej i pewniej dobrać właściwe warunki składowania.