W tego typu zadaniu kluczowe jest, aby nie zgadywać okresu wypowiedzenia "z doświadczenia", tylko przełożyć stan faktyczny na warunki z przepisu, do którego pytanie się odwołuje.
Podane dane mówią, że pracownik ma 10 lat łącznego stażu, ale u obecnego pracodawcy przepracował 1 rok i jest zatrudniony na czas określony. W praktyce przepisy o okresie wypowiedzenia odwołują się do stażu, który ma znaczenie dla danego uprawnienia (najczęściej do stażu u bieżącego pracodawcy). Z takiej konstrukcji wynika, że 1 rok zatrudnienia mieści się w przedziale pośrednim: jest to staż większy niż minimalny próg, ale mniejszy niż próg uprawniający do najdłuższego okresu wypowiedzenia.
Dlatego poprawny jest wariant "1 miesiąc." – odpowiada on sytuacji, gdy staż jest już wystarczający, by nie stosować najkrótszego terminu, ale nadal zbyt krótki, by zastosować maksymalny termin.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "2 tygodnie." – to typowy wybór wynikający z heurystyki (kojarzy się z krótkimi wypowiedzeniami), ale nie odpowiada pośredniemu przedziałowi stażu wskazanemu w kazusie.
- "1 tydzień." – jest jeszcze krótszy i zwykle dotyczy innych podstaw/warunków niż te wynikające z rocznego zatrudnienia.
- "3 miesiące." – to najdłuższy okres z podanych i wymaga spełnienia wyższego progu stażowego; przy 1 roku zatrudnienia warunek ten nie jest spełniony.
Wskazówka egzaminacyjna: zawsze ustal który staż jest właściwy (łączny czy u bieżącego pracodawcy) i dopiero potem dopasuj właściwy przedział z przepisu do jednej, konkretnej odpowiedzi.