Maliny owocujące na pędach tegorocznych (często nazywane powtarzającymi) wydają plon na młodych przyrostach, które wyrastają w tym samym sezonie. Z tego powodu po zakończeniu owocowania standardowym postępowaniem jest wycięcie wszystkich pędów, które owocowały, nisko przy ziemi, czyli jesienią po zbiorze.
Takie cięcie ma kilka praktycznych celów:
- Uproszczenie prowadzenia krzewów – w kolejnym sezonie rosną nowe pędy i nie trzeba rozróżniać starych oraz młodych.
- Poprawa zdrowotności plantacji – usunięcie części nadziemnej ogranicza pozostawianie miejsc zimowania chorób i szkodników.
- Lepsza organizacja prac – po zbiorach łatwiej wykonać porządki w rzędach i przygotować stanowisko do kolejnego sezonu.
Odpowiedź "zimą przy słonecznej pogodzie" jest błędna, ponieważ termin zabiegu nie zależy od tego, czy jest słonecznie, lecz od biologii rośliny oraz organizacji cięcia; zimą dodatkowo często występują ograniczenia pogodowe i ryzyko uszkodzeń.
Odpowiedzi "wiosną po rozmarznięciu gleby" oraz "wiosną przed ruszeniem wegetacji" nie są najlepszym wyborem w tej konstrukcji pytania, ponieważ w przypadku malin owocujących na pędach tegorocznych kluczowe jest wykonanie cięcia po zakończeniu owocowania i usunięcie pędów, które już spełniły swoją funkcję. W praktyce ogrodniczej spotyka się także warianty cięcia przesunięte na wczesną wiosnę (np. ze względu na ochronę karp przed mrozem), ale pytanie sprawdza typową zasadę: po zbiorach wyciąć pędy, by przygotować roślinę do nowego przyrostu i plonu.
Wskazówka egzaminacyjna: najpierw odpowiedz sobie, na jakich pędach roślina owocuje. Jeśli na tegorocznych – zwykle usuwa się pędy po owocowaniu, a w kolejnym sezonie plon tworzą nowe przyrosty.