W masażu stóp w kosmetologii obowiązuje ogólna metodyka masażu klasycznego: od technik najłagodniejszych do najbardziej intensywnych, a na końcu czynności porządkujące i funkcjonalne.
Dlatego poprawna sekwencja zaczyna się od głaskania. Jest to etap wstępny, który:
- rozgrzewa tkanki i poprawia ich ukrwienie,
- zmniejsza napięcie i zwiększa komfort osoby masowanej,
- przygotowuje skórę i tkanki głębsze do silniejszych bodźców.
Kolejnym krokiem jest rozcieranie, czyli technika o większej intensywności. W praktyce pozwala na głębszą pracę na tkankach miękkich stopy. W przedstawionej sekwencji rozcieranie dotyczy strony podeszwowej, która często wymaga dokładniejszego opracowania, ale po wcześniejszym przygotowaniu tkanek.
Na końcu umieszcza się gimnastykę bierną (mobilizację stawów stopy i palców). Jest ona najbardziej funkcjonalnym elementem: po rozluźnieniu tkanek łatwiej i bezpieczniej poprawiać zakres ruchu. Zastosowanie jej wcześniej mogłoby być mniej komfortowe i mniej skuteczne.
Pozostałe propozycje są nieprawidłowe, ponieważ zaczynają od technik zbyt intensywnych lub od mobilizacji, pomijając konieczność przygotowania tkanek. Inne układy mieszają też logikę pracy na stronach stopy, co zwiększa ryzyko dyskomfortu i obniża jakość zabiegu.