Jeżeli w nocy nie ma rozbioru ciepłej wody użytkowej, a zasobnik mimo to wyraźnie się wychładza, szuka się przyczyny w niekontrolowanej wymianie ciepła z otoczeniem lub w niepożądanym przepływie w instalacji. W układach z kolektorami słonecznymi szczególnie istotny jest obieg solarny, bo nocą kolektory i rurociągi na dachu/elewacji stają się zwykle chłodniejsze niż woda w zasobniku.
Odpowiedź "uszkodzenie zaworu zwrotnego" jest najbardziej prawdopodobna, ponieważ niesprawny zawór zwrotny może dopuścić przepływ w kierunku przeciwnym do zamierzonego albo umożliwić powolną cyrkulację grawitacyjną. W efekcie ciepło z zasobnika (przez wymiennik/rurociągi) jest przenoszone do zimniejszych elementów obiegu solarnego, co działa jak niezamierzone "chłodzenie" zasobnika.
- "Brak zasilania pompy" nie jest najtrafniejszym wyjaśnieniem tego objawu, bo pompa w typowych układach i tak często nie pracuje w nocy (sterowanie różnicą temperatur). Dodatkowo, nawet bez pracy pompy, strata może zachodzić grawitacyjnie, jeśli zawór zwrotny nie blokuje przepływu.
- "Za niskie ciśnienie" może powodować problemy z pracą obiegu (np. ryzyko zapowietrzania, kawitacji, błędne wskazania przepływu), ale samo w sobie nie tłumaczy typowego, powtarzalnego nocnego "ściągania" ciepła z zasobnika do kolektorów.
- "Zapowietrzenie" prowadzi zwykle do spadku wydajności odbioru ciepła w dzień, hałasów i niestabilnej pracy, lecz nie jest najbardziej charakterystyczną przyczyną nocnego wychładzania zasobnika przy braku rozbioru.
W praktyce serwisowej przy takim objawie sprawdza się m.in. kierunek montażu i szczelność zaworu zwrotnego, a także czy nie występuje niepożądana cyrkulacja przez obejścia (by-pass) lub błędnie skonfigurowaną armaturę. To pozwala ograniczyć straty i poprawić bilans energetyczny instalacji.