Opis wskazuje na masowe obciążenie usługi: "tysiące zapytań na sekundę" oraz "z różnych adresów IP", które doprowadza do zawieszenia systemu. Kluczowe są tu dwa elementy: cel (niedostępność) oraz rozproszenie źródeł (wiele adresów IP). To jest typowy obraz ataku rozproszonej odmowy usługi, czyli DDoS.
Odpowiedź "DDoS (Distributed Denial of Service)" pasuje, ponieważ atak polega na jednoczesnym generowaniu bardzo dużej liczby żądań przez wiele hostów (często przejętych i sterowanych jako botnet). Skutkiem jest zużycie zasobów (CPU, pamięci, stosu sieciowego, limitów gniazd, kolejek), a w efekcie spowolnienie lub całkowita niedostępność usługi, a nawet zawieszenie systemu operacyjnego.
Pozostałe odpowiedzi nie opisują właściwego mechanizmu:
- "DNS snooping" odnosi się do podejrzenia/pozyskiwania informacji (np. obserwowania zapytań lub danych związanych z DNS) i jest kojarzone raczej z rozpoznaniem, podsłuchem lub wyciekiem informacji, a nie z masowym przeciążeniem prowadzącym do odmowy usługi.
- "Mail Bombing" to przeciążanie przez masowe wysyłanie wiadomości e-mail (inny protokół i inny wektor). W pytaniu przeciążenie wynika z zapytań DNS, nie z poczty.
- "Flooding" jest nazwą ogólną dla techniki "zalewania" ruchem, ale w pytaniu istotne jest, że ruch pochodzi z wielu adresów IP, czyli ma charakter rozproszony. Dlatego właściwą klasyfikacją incydentu jest DDoS, a nie samo ogólne określenie metody.
Wskazówka egzaminacyjna: w zadaniach rozpoznawaj cel ataku (np. niedostępność) i cechę rozproszenia (wiele źródeł). Jeśli oba występują, najczęściej chodzi o DDoS.