Wtyk typu F stosuje się w instalacjach koncentrycznych (np. RTV/SAT). Kluczowe jest, aby połączenie zachowało ciągłość żyły wewnętrznej (tor sygnałowy) oraz ciągłość ekranu (oplot/folia), który ogranicza zakłócenia i przenikanie sygnałów.
Poprawna sekwencja dla typowego wtyku F nakręcanego obejmuje:
- zdjęcie fragmentu izolacji zewnętrznej (powłoki),
- odgięcie/ułożenie oplotu wzdłuż przewodu na zewnątrz dielektryka tak, aby po wkręceniu miał kontakt z metalową częścią wtyku (ekran złącza),
- odsłonięcie dielektryka i pozostawienie odpowiedniej długości żyły wewnętrznej,
- nakręcenie wtyku (który "wgryza się" w powłokę i dociska ekran).
Dlatego odpowiedź: "usunięciu odciętej izolacji zewnętrznej, ułożeniu oplotu wzdłuż przewodu, usunięciu izolacji żyły, nakręceniu wtyku." jest poprawna, bo zachowuje ekran (nie usuwa go), a jednocześnie przygotowuje żyłę do kontaktu elektrycznego.
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne?
- "…usunięciu folii… nałożeniu wtyku." – usuwanie folii bywa niepożądane, bo folia jest częścią ekranu. Dodatkowo "nałożenie" sugeruje brak właściwego osadzenia (w praktyce wtyk nakręca się lub zaciska/kompresuje).
- "…usunięciu oplotu…" – usunięcie oplotu przerywa ekran i zwykle prowadzi do gorszych parametrów połączenia (większa podatność na zakłócenia, możliwość problemów z sygnałem).
- "…nacięciu powłoki… usunięciu folii…" – podobnie jak wyżej: usunięcie elementów ekranu jest sprzeczne z ideą złącza koncentrycznego, gdzie ekran powinien mieć ciągłość do korpusu złącza.
Wskazówka egzaminacyjna: szukaj odpowiedzi, w której ekran (oplot/folia) nie jest "wyrzucany", tylko przygotowany do kontaktu z metalową częścią złącza, a żyła wewnętrzna pozostaje odsłonięta bez ryzyka zwarcia z oplotem.