Natężenie ruchu w telekomunikacji wyraża się w Erlangach (Erl) i oblicza ze wzoru A = Σti / T, gdzie:
- Σti to suma czasów zajętości wszystkich łączy w wiązce,
- T to czas obserwacji (tu: 10 minut, zgodnie z osią czasu wykresów 0–10 min).
Kluczowe jest to, że sumujemy czasy dla wszystkich łączy, a nie wybieramy tylko jednego łącza i nie uśredniamy.
Dla odpowiedzi "B" z wykresu odczytujemy łączny czas zajętości: łącze 1 ma zajętość 6 min, a łącze 2 ma zajętość 6 min. Razem daje to Σti = 12 min. Podstawiając do wzoru otrzymujemy A = 12/10 = 1,2 Erl. Oznacza to, że w badanym przedziale czasu średnio 1,2 łącza było jednocześnie zajęte.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne? Ponieważ po zsumowaniu długości wszystkich zakreskowanych prostokątów (dla łącza 1 i 2) otrzymuje się inną wartość Σti niż 12 min, a więc wynik dzielenia przez T=10 min nie daje 1,2 Erl. Typową pułapką jest pomylenie "liczby połączeń" z natężeniem ruchu: Erlang mierzy czas zajętości, a nie liczbę zdarzeń.
Wskazówka egzaminacyjna: najpierw policz minuty zajętości osobno dla każdego łącza, potem zsumuj, a dopiero na końcu podziel przez T z osi czasu. To minimalizuje błędy w odczycie przedziałów.