Przy rozplanowaniu płytek na ścianie z otworem okiennym ocenia się nie tylko "czy płytki mieszczą się na ścianie", ale przede wszystkim logikę modułu (siatki płytek) i to, jak układ zachowuje się w rejonie ościeży. W praktyce dąży się do tego, aby:
- zachować symetrię układu względem otworu (o ile to możliwe i uzasadnione),
- unikać bardzo wąskich pasków płytek przy krawędziach i ościeżach, bo są nieestetyczne i trudniejsze w montażu,
- zapewnić czytelny, równy przebieg spoin, bez przypadkowych "przeskoków" podziału,
- stosować powtarzalne docinki, które wyglądają celowo, a nie jak wynik "dociągania" ostatniego kawałka,
- tak dobrać przesunięcie siatki, aby detal przy oknie (ościeża, strefa nad i pod oknem) był estetyczny.
Odpowiedź "rysunek C" spełnia typowe kryteria poprawnego rozplanowania: układ jest uporządkowany, docinki przy otworze są sensowne i nie tworzą skrajnie wąskich elementów, a podział ściany wygląda na zamierzony.
Pozostałe rysunki są nieprawidłowe z typowych powodów spotykanych na budowie:
- układ może być nieosiowany względem otworu, przez co po jednej stronie okna powstają inne docinki niż po drugiej,
- mogą pojawiać się wąskie docinki przy ościeżu lub krawędziach ściany,
- linie spoin mogą tworzyć wrażenie "rozjechanego" modułu, co psuje estetykę,
- docinki mogą wyglądać na przypadkowe, co zwykle zwiększa odpady i ryzyko błędów wykonawczych.
Na egzaminie warto patrzeć na rysunek jak na efekt realnego wykonania: czy glazurnik mógł to rozplanować "z głową", czy raczej powstało to przez przypadek. Najczęściej wygrywa układ symetryczny, z docinkami nie mniejszymi niż "pasek" i z równym, przewidywalnym rytmem spoin.