Funkcja załączenia z opóźnieniem (często opisywana jako opóźnione zadziałanie/TON) polega na tym, że po pojawieniu się sygnału sterującego na wejściu przekaźnika czasowego wyjście nie przełącza się od razu, tylko dopiero po upływie nastawionego czasu t. W praktyce oznacza to, że układ "czeka" zadany czas od momentu pobudzenia, a następnie dopiero załącza obciążenie (np. cewkę stycznika).
W pytaniu kluczowa jest umiejętność pracy z dokumentacją: w fragmencie instrukcji (zwykle w formie tabeli funkcji lub zestawienia położeń przełączników) producent przypisuje określone pozycje przełączników do konkretnych funkcji czasowych. Aby poprawnie odpowiedzieć, trzeba:
- zidentyfikować w instrukcji funkcję opisaną jako załączenie/opóźnione załączenie (a nie opóźnione wyłączenie),
- odczytać odpowiadające jej położenie przełączników,
- wskazać wariant odpowiedzi, który odpowiada temu położeniu.
Pozostałe ustawienia przełączników bywają mylące, bo mogą dotyczyć innych trybów: opóźnionego wyłączenia (wyjście rozłącza się po czasie od zaniku sygnału), impulsu po załączeniu (krótki impuls po pobudzeniu) albo impulsu po wyłączeniu. Typowym błędem jest utożsamienie każdego "opóźnienia" z opóźnionym załączeniem, bez sprawdzenia, czy czas liczony jest od narastania czy od opadania sygnału wejściowego.
W kontekście egzaminu zawodowego warto zapamiętać prostą kontrolę: dla załączenia z opóźnieniem sygnał wejściowy pojawia się najpierw, a stan wyjścia zmienia się dopiero po czasie t. Jeśli w instrukcji funkcja opisuje zmianę stanu wyjścia po zaniku sygnału, to nie jest to załączenie z opóźnieniem.