Pytanie dotyczy przedawnienia roszczeń z umowy przewozu w przewozie międzynarodowym drogowym regulowanym przez konwencję CMR. W praktyce logistycznej ma to kluczowe znaczenie, bo po upływie terminu przedawnienia nawet zasadna reklamacja może nie dać się skutecznie dochodzić przed sądem.
Odpowiedź "jeden rok od dnia wydania przesyłki" odpowiada regule ogólnej: przy typowych zdarzeniach takich jak nieumyślne uszkodzenie przesyłki, termin jest krótszy i biegnie od zdarzenia kończącego przewóz, czyli wydania przesyłki. To logiczne, bo dopiero przy wydaniu najczęściej ujawnia się szkoda i strony mogą realnie ocenić, czy roszczenie powstaje.
Pozostałe propozycje są błędne, ponieważ:
- "trzy lata od dnia wydania przesyłki" miesza wyjątek z regułą. Dłuższy termin pojawia się w CMR w związku z przypadkami kwalifikowanymi (np. umyślność/rażące naruszenie), a nie przy zwykłym, nieumyślnym uszkodzeniu.
- "trzy lata od trzydziestego dnia po upływie umówionego terminu dostawy" wprowadza jednocześnie dwa błędy: stosuje dłuższy termin oraz wiąże początek biegu z konstrukcją używaną dla innych stanów faktycznych (np. opóźnienia/braku wydania), a nie dla sytuacji, gdy przesyłkę wydano, lecz była uszkodzona.
- "jeden rok od dnia od sześćdziesiątego dnia po przyjęciu towaru przez przewoźnika" jest nielogiczne językowo ("od dnia od…") oraz wskazuje punkt startowy charakterystyczny raczej dla przypadków niewydania/przyjęcia, a nie dla szkody stwierdzonej przy wydaniu.
Wskazówka egzaminacyjna: najpierw ustal typ zdarzenia (uszkodzenie, opóźnienie, zaginięcie/niewydanie), potem dobierz początek biegu terminu, a na końcu sprawdź, czy zachodzi przesłanka dłuższego terminu (kwalifikowana wina). Dzięki temu nie pomylisz 1 roku z 3 latami.