Przekładnia napięciowa transformatora opisuje, ile razy napięcie na uzwojeniu pierwotnym różni się od napięcia na uzwojeniu wtórnym. W ujęciu definicyjnym (dla transformatora idealnego i jako podstawowa zależność egzaminacyjna) przyjmuje się:
K = U1/U2, gdzie U1 to napięcie znamionowe uzwojenia pierwotnego, a U2 to napięcie znamionowe uzwojenia wtórnego.
Jeżeli z tabliczki znamionowej wynika, że transformator ma napięcia 230 V po stronie pierwotnej oraz 12 V po stronie wtórnej, to poprawny zapis zależności określającej przekładnię to K = 230/12. Taki zapis mówi, że transformator jest obniżający (step-down), bo napięcie wtórne jest mniejsze od pierwotnego, więc przekładnia napięciowa jest większa od 1.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- "K = 12/230" odwraca definicję (to byłby stosunek U2/U1). To częsty błąd wynikający z pomylenia "z jakiej strony na jaką" liczony jest współczynnik.
- "K = 12/0,83" miesza wartości, które nie wynikają wprost z typowego zestawu napięć znamionowych U1 i U2; taka odpowiedź sugeruje pomylenie przekładni napięciowej z inną wielkością (np. prądem lub wartością pochodną), zamiast trzymać się definicji K = U1/U2.
- "K = 80/0,83" również nie odpowiada relacji napięć znamionowych uzwojeń i wskazuje na błąd interpretacji danych z tabliczki lub dopasowywanie liczb bez sprawdzenia, które wielkości mają tworzyć iloraz.
Wskazówka egzaminacyjna: najpierw nazwij stronę pierwotną i wtórną (pierwotna to ta, którą zasilasz), potem podstaw do wzoru K = U1/U2. Dopiero na końcu sprawdź "logikę" wyniku: dla transformatora obniżającego K > 1, a dla podwyższającego K < 1.