Wynagrodzenie "do wypłaty" (netto) w umowie zlecenia ustala się zawsze na podstawie danych z rachunku oraz zasad potrąceń, które zależą od sytuacji zleceniobiorcy. Kluczowa jest informacja, że zleceniobiorca jest zatrudniony na pełen etat w innym przedsiębiorstwie, ponieważ wpływa to na to, jakie ubezpieczenia należy zastosować przy umowie zlecenia.
Aby dojść do kwoty netto, należy wykonać konsekwentnie tę samą ścieżkę obliczeń:
- odczytać z rachunku kwotę stanowiącą podstawę rozliczenia (najczęściej kwota brutto),
- ustalić, jakie składki/odliczenia dotyczą tej umowy w tej sytuacji (w zależności od tytułów do ubezpieczeń),
- ustalić podstawę opodatkowania (po uwzględnieniu właściwych potrąceń i ewentualnych kosztów uzyskania przychodu, jeśli występują w rachunku),
- wyliczyć zaliczkę na podatek oraz pozostałe potrącenia,
- wyliczyć kwotę netto jako: brutto minus potrącenia (składki/zaliczka/potrącenia wykazane w rachunku).
Odpowiedź "2 442,00 zł" jest zgodna z prawidłowym rozliczeniem przedstawionym w rachunku, tj. z poprawnym uwzględnieniem informacji o równoległym zatrudnieniu i wynikających z tego potrąceń oraz z poprawnym zsumowaniem/odjęciem wszystkich pozycji.
Pozostałe kwoty są typowymi wynikami błędów rachunkowych lub błędów interpretacyjnych: "2 712,00 zł" i "2 730,00 zł" zwykle oznaczają nieuwzględnienie części potrąceń albo błędną podstawę (np. potraktowanie kwoty przed odliczeniami jako netto). Z kolei "1 842,00 zł" jest podejrzanie niska i często wynika z omyłkowego potrącenia składek nieadekwatnych do sytuacji (np. zastosowania zbyt szerokiego zestawu obciążeń) albo z błędu w obliczeniu podatku/kosztów.
Na egzaminie warto zawsze: (1) najpierw ustalić, jakie potrącenia w ogóle mają zastosowanie, (2) dopiero potem liczyć kwoty, (3) kontrolnie sprawdzić, czy netto ma sensowną relację do brutto (netto nie powinno przypadkowo "zrównać się" z brutto ani spaść nienaturalnie nisko bez wyraźnej przyczyny w dokumencie).