W zadaniach kosztorysowych z instalacji elektrycznych kluczowe są dwa kroki: obmiar (czyli policzenie elementów na schemacie) oraz wycena (czyli przypisanie cen z cennika).
1) Obmiar puszek
Najpierw należy odczytać ze schematu, ile puszek jest potrzebnych do wykonania instalacji. Trzeba uważać, czy schemat nie pokazuje kilku punktów oświetleniowych/gniazd w różnych pomieszczeniach oraz czy nie ma różnych typów puszek (np. pod osprzęt, rozgałęźne). Błąd na tym etapie zwykle wynika z pominięcia części rysunku lub policzenia tylko jednego symbolu.
2) Dobór ceny z cennika
Następnie wyszukuje się w cenniku właściwą pozycję odpowiadającą puszce wskazanej w schemacie. Najczęstsza pomyłka to wybranie podobnie nazwanej pozycji (inny typ/rozmiar puszki) albo błędne przyjęcie ceny za opakowanie zamiast za 1 sztukę.
3) Obliczenie wartości
Jeżeli cena jest podana za sztukę, obliczenie jest proste: wartość = ilość × cena jednostkowa. Gdy jest kilka rodzajów puszek, liczymy każdą grupę osobno i sumujemy wartości.
4) Netto a brutto
Wartość brutto to kwota z podatkiem. Dlatego trzeba sprawdzić, czy cennik podaje ceny brutto (wtedy nie dolicza się nic) czy netto (wtedy do ceny netto dolicza się VAT zgodnie z informacją w materiale). Typowe błędy to doliczenie VAT mimo cen brutto albo brak doliczenia VAT mimo cen netto.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi bywają wybierane błędnie?
- Niższa kwota często wynika z policzenia zbyt małej liczby puszek (pominięcie części punktów na schemacie) albo z wzięcia ceny netto zamiast brutto.
- Bardzo mała kwota zwykle oznacza, że uczeń wziął cenę pojedynczej puszki i nie przemnożył przez liczbę sztuk.
- Wyższa kwota bywa skutkiem podwójnego doliczenia podatku lub pomylenia ceny za opakowanie z ceną za sztukę.
Na egzaminie warto wykonać szybki "test sensowności": sprawdzić, czy wynik odpowiada rzędom wielkości (np. kilka puszek razy kilka złotych), oraz czy na pewno uwzględniono właściwy wariant netto/brutto.