W teście DST (opróbowaniu rurowym próbnikiem złoża) wykres zwykle pokazuje przebieg ciśnienia w czasie oraz często równolegle temperatury w czasie. Kluczowe jest rozpoznanie etapów: przed otwarciem próbnika ciśnienie utrzymuje się na poziomie odpowiadającym warunkom w odwiercie (często zbliżonym do hydrostatycznego słupa płuczki), po otwarciu następuje spadek do ciśnienia przepływu, a po zamknięciu przepływu pojawia się odbudowa ciśnienia.
Ciśnienie odbudowy odczytuje się właśnie z fazy odbudowy: to wartość, do której krzywa ciśnienia narasta krzywoliniowo po zamknięciu przepływu (szczyt/ustalenie krzywej build-up). Na przedstawionym wykresie najwyższy punkt drugiej, dłuższej fazy odbudowy pokrywa się z linią siatki na lewej osi opisanej w barach i odpowiada wartości 490 bar.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- 700 bar odpowiada poziomowi ciśnienia hydrostatycznego (płaski odcinek na górze) przed właściwym przepływem/odbudową. To częsta pułapka: "najwyższa wartość na wykresie" nie oznacza jeszcze ciśnienia odbudowy.
- 120 bar i 90 bar są typowe dla skali temperatury (°C) lub przypadkowego odczytu z niewłaściwej osi. Ponieważ wykres ma dwie osie pionowe, trzeba upewnić się, że odczyt dotyczy lewej osi ciśnienia (bar), a nie prawej osi temperatury.
Wskazówka egzaminacyjna: najpierw nazwij etap na wykresie (przepływ czy odbudowa), a dopiero potem odczytuj liczbę ze skali. To minimalizuje pomyłki między "hydrostatycznym", "przepływu" i "odbudowy".