W monitoringu IP kamera wysyła strumień danych po sieci. Jeżeli na komputerze PC można lokalnie oglądać obraz, to znaczy, że kamera działa, ma łączność sieciową i co najmniej część toru transmisji (wspólna dla kamery i PC) jest sprawna.
Jednocześnie rejestrator (NVR) zgłasza brak sygnału. Taka sytuacja najczęściej wskazuje, że problem nie leży "w kamerze jako takiej", tylko w tym fragmencie infrastruktury, który musi zadziałać, aby strumień trafił do rejestratora, a nie jest niezbędny do podglądu na PC (lub działa tylko w gałęzi prowadzącej do rejestratora).
Dlatego diagnostycznie porównuje się dwie ścieżki:
- ścieżkę: kamera → (sieć) → PC (ta działa, bo obraz jest),
- ścieżkę: kamera → (sieć) → rejestrator (ta nie działa, bo NVR nie widzi strumienia).
Uszkodzone połączenie kablowe powinno więc znajdować się w odcinku, który jest elementem ścieżki do rejestratora, a nie jest krytyczny dla ścieżki do PC. Na przedstawionym fragmencie instalacji takim prawdopodobnym miejscem usterki jest połączenie nr 3.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne w tym scenariuszu? Ponieważ wskazują odcinki, których uszkodzenie zwykle spowodowałoby również brak podglądu na PC (czyli awaria byłaby "wspólna" dla obu odbiorników), albo nie odpowiadają za doprowadzenie strumienia do rejestratora w analizowanej topologii.
W praktyce po wskazaniu takiego odcinka wykonuje się testy: zamiana przewodu patchcord, sprawdzenie ciągłości i mapy par testerem, kontrola wtyków/zacisków oraz weryfikacja negocjacji łącza na portach urządzeń.