W układzie stabilizatora z diodami Zenera kluczowe jest, że dioda w kierunku zaporowym po przekroczeniu napięcia przebicia pracuje w obszarze, w którym zmiana prądu powoduje relatywnie niewielką zmianę napięcia. To napięcie odczytuje się z charakterystyki statycznej (zależności napięcia od prądu) dla zadanego prądu wstecznego.
W treści podano, że przez diody płynie prąd wsteczny 40 mA. Z dołączonej charakterystyki dla tego prądu należy odczytać napięcie stabilizacji jednej diody Zenera. Zazwyczaj w zadaniach tego typu wykres wskazuje wartość ok. 4,7 V dla 40 mA (dokładną wartość bierze się z wykresu, nie "z pamięci").
Ponieważ w układzie są dwie identyczne diody Zenera D1 i D2, a napięcie UAB jest napięciem mierzonym między punktami A i B obejmującym spadek na obu diodach w tej samej gałęzi, napięcie całkowite jest sumą spadków napięć na elementach połączonych szeregowo:
UAB = UZ1 + UZ2
Dla diod identycznych i pracujących przy tym samym prądzie: UZ1 = UZ2 ≈ 4,7 V, więc:
UAB ≈ 2 · 4,7 V = 9,4 V.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne? Wartość 4,4 V odpowiadałaby napięciu jednej diody (albo błędnemu odczytowi z wykresu), ale nie uwzględnia dwóch identycznych elementów. Odpowiedź 5 V wynika zwykle z uogólnienia, że "Zener ma około 5 V", jednak w zadaniu trzeba odczytać konkretny punkt pracy z charakterystyki dla 40 mA. Z kolei 1,4 V pasuje do intuicji o dwóch złączach krzemowych w kierunku przewodzenia (2×0,7 V), ale tu mowa o pracy Zenera w kierunku zaporowym w obszarze przebicia, więc taki tok rozumowania jest nieadekwatny.
Wskazówka egzaminacyjna: zawsze sprawdzaj, czy napięcie dotyczy jednego elementu czy sumy na kilku elementach oraz czy prąd podany w zadaniu jest prądem gałęzi (wtedy płynie przez każdy element w szeregu) czy prądem całkowitym rozdzielanym na równoległe gałęzie.